Motorsport Images dostawcą zdjęć dla Extreme E

Agencja fotograficzna Motorsport Images została oficjalnym dostawcą zdjęć dla serii Extreme E.

Motorsport Images dostawcą zdjęć dla Extreme E

Motorsport Images wybrano na oficjalnego dostawcę zdjęć dla Extreme E, nowej, ekscytującej dyscypliny sportów motorowych. Rywalizacja odbędzie się w miejscach o ekstremalnych warunkach i ma na celu również podkreślenie niekorzystnych zmian klimatu. Agencja, część Motorsport Network, posiadająca w swojej bazie ponad 26 milionów zdjęć, dostarczy ujęcia organizatorom oraz wszystkim dziewięciu biorącym udział zespołom.

Zadanie nie należy do łatwych. Rundy Extreme E będą się wiązać z wieloma wyzwaniami. Należą do nich ekstremalne środowiska, pełne kurzu, piasku, wilgoci, problemów z łącznością czy dotarciem jak najbliżej akcji.

Jednak zespół Motorsport Images przygotowywał się od miesięcy. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, zdobytemu w Formule 1, Formule E oraz współpracy ze specjalistami z WRC czy Dakaru, agencja Motorsport Images jest gotowa, by sprostać temu wyzwaniu.

W sezonie 2021 zaplanowano pięć rund. Pierwsza z nich odbędzie się już w najbliższy weekend w Arabii Saudyjskiej. Następnie seria odwiedzi Senegal, Grenlandię, Brazylię i Argentynę.

Motorsport Network wspiera przekaz oraz cele Extreme E, związane z ochroną środowiska i różnorodności, będąc dumnym z możliwości bycia częścią tej nowej przygody.

Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
1/4

Autor zdjęcia: LAT Images

Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
2/4

Autor zdjęcia: LAT Images

Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
3/4

Autor zdjęcia: LAT Images

Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
Motorsport Images i Extreme E
4/4

Autor zdjęcia: LAT Images

Motorsport Images i Extreme E

 

akcje
komentarze
Na początek Desert X Prix
Poprzedni artykuł

Na początek Desert X Prix

Następny artykuł

Prodrive z zespołem Hamiltona

Prodrive z zespołem Hamiltona
Załaduj komentarze