Wycieraczki kluczem do sukcesu

Zawodnicy przed finałową rundą serii Extreme E stwierdzili, że wycieraczki będą grały główną rolę podczas jazdy na błotnistych terenach poligonu wojskowego w Bovington.

Wycieraczki kluczem do sukcesu

Na terenie Bovington nie przewiduje się opadów deszczu, jednak słaby drenaż oraz błotnista nawierzchnia stworzyły bagnistą trasę.

Już podczas próbnych przejazdów kierowcy chwilami mieli problem z widocznością ze względu na głębokie kałuże, które rozbryzgiwały brudną wodę. Zawodnicy wspólnie oświadczyli, że podobne problemy mogą pojawić się w kwalifikacjach oraz w finałowym wyścigu.

Kyle Leduc reprezentujący barwy Chip Ganassi Racing w wywiadzie dla Motorsport.com stwierdził:

- Pierwsze 100 metrów będzie bardzo trudne. Kiedy wjeżdżasz w kałużę, automatycznie przez chwilę przestajesz widzieć cokolwiek, czekasz aż wycieraczki, zetrą błoto z szyby. Można powiedzieć, że dosłownie dalsza jazda zależy od nich.

Leduc uznał jednak, że błotniste tereny Wielkiej Brytanii nie są tak zabójcze, jak kurz w Arabii Saudyjskiej podczas Desert X-Prix.

- Wydaje mi się, że i tak gorsze warunki były podczas pierwszej rundy w Arabii Saudyjskiej. Wtedy wjeżdżałeś w ścianę kurzu i czułeś się kompletnie bezradny.

W sobotę odbędą się ostatnie kwalifikacje w tym sezonie Extreme E. W niedzielę kierowcy staną na starcie wyścigu. Walka o tytuł toczy się między zespołem Lewisa Hamiltona - X44 a ekipą Nico Rosberga - Rosberg X Racing.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Zespół Sainza najlepszy podczas treningu
Poprzedni artykuł

Zespół Sainza najlepszy podczas treningu

Następny artykuł

X44 najlepsze w Q1

X44 najlepsze w Q1
Załaduj komentarze