Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
12 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
45 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
66 dni
Zobacz pełną wersję:

Abiteboul przeciwny F1 "dwóch prędkości"

akcje
komentarze
Abiteboul przeciwny F1 "dwóch prędkości"
Autor:

F1 nie powinna wprowadzić ograniczenia budżetowego „dwóch prędkości” w przyszłym roku, jak twierdzi szef Renault, Cyril Abiteboul.

Podczas gdy niektóre małe zespoły twierdzą, że tylko drastycznie obniżony limit budżetowy zapewni im przetrwanie po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa, najlepsze zespoły - zwłaszcza Ferrari - mają inne pomysły.

- Może odpowiedzią nie jest jeden limit budżetu równy wszystkim zespołom - powiedział szef Ferrari, Mattia Binotto.

Argument jest taki, że najlepsze zespoły byłyby w niekorzystnej sytuacji z powodu niskiego limitu, ponieważ muszą wydać część tej kwoty na komponenty, które inne zespoły kupują od nich.

- Limit jest nadal przedmiotem dyskusji - potwierdził Abiteboul dla francuskiego Auto Hebdo.

- Myślę, że musimy uważać, aby nie kwestionować wszystkiego. Opowiadamy się za prostotą i jedynie zmianą wspomnianego limitu.

- Zaczynając myśleć o różnych pułapach w zależności od tego, czy jesteś konstruktorem, producentem silnika, zespołem klienckim - są to niepotrzebne komplikacje. Wszystko to zostało już przewidziane w przepisach finansowych - nalegał Francuz. - Wszystko, co musimy zrobić, to dokończyć pracę.

Czytaj również:

Abiteboul twierdzi nawet, że wynagrodzenia kierowców, które pierwotnie zostały wyłączone z ograniczenia, powinny podlegać osobnemu pułapowi kosztów.

- Kryzys stworzył dogodne warunki dla innych rozwiązań, w stosunku do których do tej pory kolektywnie zwlekaliśmy - powiedział. - W tych czasach, kiedy wszyscy będą musieli zacisnąć pasa, wydaje się to koniecznym przesłaniem.

- Jeśli najlepsze zespoły muszą dokonać setek zwolnień w związku z ograniczeniem budżetu, a my nadal będziemy płacić kierowcom kilkadziesiąt milionów rocznie, stwierdzę, że nie jest to właściwe posunięcie - dodał Abiteboul.

Zobacz również:

Vettel spróbuje simracingu

Poprzedni artykuł

Vettel spróbuje simracingu

Następny artykuł

Gry nie zastąpią prawdziwej Formuły 1

Gry nie zastąpią prawdziwej Formuły 1
Załaduj komentarze