Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Aerodynamiczne straty odrobione

Andrea Stella, szef zespołu McLarena, nie ma wątpliwości, że tegoroczne samochody są szybsze od swoich poprzedników, a wszystkie ekipy odrobiły już straty spowodowane korektą przepisów.

Lando Norris, McLaren MCL60, leaves the pits

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Sezon 2022 naznaczony był rewolucją techniczną, istotnie zmieniającą koncepcję samochodów. Ograniczono wydajność aerodynamiczną nadwozia, usuwając deflektory i upraszczając przednie i tylne skrzydło. Do F1 powrócił efekt przypowierzchniowy, jednak niepożądanym skutkiem było zjawisko podskakiwania.

W obawie o bezpieczeństwo i zdrowie kierowców FIA postanowiła zainterweniować. Zmodyfikowano przepisy i nakazano zespołom podniesienie krawędzi podłogi o 15 mm. W konsekwencji samochody muszą być nieco wyżej zawieszone, co przełożyło się na minimalizację podskakiwania.

Czytaj również:

FIA wyliczyła, że mniejsza wydajność aerodynamiczna skutkować będzie utratą około pół sekundy na okrążeniu. Jednak intensywny rozwój samochodów w trakcie przerwy zimowej oraz początkowej fazy sezonu 2023 sprawił, że większość - jeśli nie wszystkie - zespoły odzyskały już wspomniany deficyt.

Spytany przez Motorsport czy zysk pół sekundy przyszedł szybciej niż się spodziewano, Stella odparł:

- Myślę, że wszyscy odzyskali to już przed pierwszym wyścigiem - uznał Stella. - Tempo rozwoju było tak duże, że szybko zostało to w pełni zrekompensowane.

- Samochody są teraz zdecydowanie szybsze niż przed rokiem. Wszyscy przygotowali poprawki względem pierwszego wyścigu. Każdy jest szybszy o 0,2 - 0,3 s. Niektórzy musieli rozwiązać problemy z masą. Szczerze powiedziawszy, my też. Zyskaliśmy trochę czasu na okrążeniu, ponieważ mamy teraz odpowiednią masę.

- Bolidy są zdecydowanie szybsze. I z powodu masy, i z powodu aerodynamiki.

Porównanie czasów wykazało ogromną różnicę przede wszystkim w Miami. Sergio Perez zdobył pole position z rezultatem o prawie 2 s lepszym niż ten, który zapewnił pierwsze pole Charlesowi Leclercowi w 2022 roku.

Za gorszy czas Pereza w Arabii Saudyjskiej odpowiadają zmiany poczynione na torze w Dżuddzie, skutkujące redukcją prędkości w szybkiej sekcji zakrętów 22-23. Natomiast już w Azerbejdżanie w poprawie wyniku nie przeszkodziło nawet skrócenie strefy DRS na głównej prostej.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Błędy mogą się przytrafić
Następny artykuł Tsunodzie brakowało frajdy

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska