Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Race za
09 Godziny
:
23 Minuty
:
55 Sekundy
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
26 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
60 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
74 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
82 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Ferrari eksperymentowało

akcje
komentarze
Ferrari eksperymentowało
Autor:
1 sie 2020, 06:48

Charles Leclerc przekazał, że Ferrari podczas treningów przed Grand Prix Wielkiej Brytanii przyjęło bardzo „agresywne” podejście do ustawień. Takie działania zespołu mają swoje wady i zalety.

Podczas piątkowych jazd samochód Ferrari SF1000 pokazał przyzwoite tempo kwalifikacyjne. W drugiej sesji na torze Silverstone Charles Leclerc był czwarty.

Jednak Monakijczyk nie jest pewien, czy jest sens wykorzystania ustawień z piątku w niedzielnym wyścigu. Zdaniem kierowcy zapewnią dobry wynik w kwalifikacjach, ale ryzykują duże straty w wyścigu.

- Tempo na jednym szybkim okrążeniu było lepsze, niż się spodziewaliśmy - powiedział Leclerc. - To miła niespodzianka. Zdecydowaliśmy się jednak na dość agresywne podejście do doboru poziomu docisku, które powinno zadziałać w trybie kwalifikacyjnym.

- Jednak to przyniosło odwrotny skutek ze stratami w tempie wyścigowym - wyjaśnił. - Balans samochodu był daleki od ideału i choć na jednym okrążeniu nadal są duże szanse, żeby zrobić wszystko dobrze, to w wyścigu niezwykle trudno będzie nadążyć za rywalami przez wiele okrążeń.

- Dlatego możliwe jest, że dokonamy pewnych zmian w ustawieniach i poświęcimy tempo w kwalifikacjach, aby nie stracić zbyt wiele w wyścigu - dodał.

Niewiele możliwości do pracy nad samochodem miał drugi z kierowców zespołu - Sebastian Vettel.

Czterokrotny mistrz świata prawie całkowicie opuścił pierwszą sesję treningową i poświęcono też sporą ilość czasu na naprawy na początku drugiej.

W ciągu trzech godzin Niemiec był w stanie przejechać tylko 25 okrążeń.

Na pierwszym treningu czterokrotny mistrz świata pokonał tylko dwa kółka. Następnie inżynierowie zauważyli odchylenia od optymalnych wartości w danych telemetrycznych i podejrzewali, że coś jest nie tak z intercoolerem. Chcąc poszukać istoty problemu, należało częściowo zdemontować elementy elektroniki. Zespół nie zdołał już wypuścić samochodu na tor przed końcem sesji. W drugim treningu natomiast pojawił się kłopot z ułożeniem pedałów w bolidzie Niemca.

- Awaria nastąpiła podczas mojego pierwszego wyjazdu z boksów i z tego powodu trudno mi było potem złapać rytm i się skoncentrować - powiedział Vettel w piątek wieczorem. - Tutaj, żeby w pełni odkryć potencjał bolidu, trzeba przejechać kilka naprawdę szybkich okrążeń. Nie zaliczyłem wystarczającej liczby kółek, więc szanse na uzyskanie dobrego tempa były niewielkie.

Czytaj również:

Sebastian Vettel, Ferrari SF1000

Sebastian Vettel, Ferrari SF1000

Photo by: Mark Sutton / Motorsport Images

Albon musi spojrzeć w dane

Poprzedni artykuł

Albon musi spojrzeć w dane

Następny artykuł

Bottas przed Hamiltonem

Bottas przed Hamiltonem
Załaduj komentarze