Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
45 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
66 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
80 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
94 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
115 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
129 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
150 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
157 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
171 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
185 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
213 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
220 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
234 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
255 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
269 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
276 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
290 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
304 dni
Zobacz pełną wersję:

Albon przyznaje się do błędu

akcje
komentarze
Albon przyznaje się do błędu
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Oleg Karpow
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
2 sie 2019, 17:18

Alex Albon powiedział, że jego wypadek na początku drugiego treningu przed Grand Prix Węgier to "głupi" błąd kierowcy.

Zawodnik Toro Rosso stracił kontrolę nad samochodem po najechaniu na trawę w ostatnim zakręcie okrążenia toru Hungaroring. Albon obrócił się, a jego STR14 z impetem uderzyło w barierę z opon. Zniszczeniu uległa lewa strona bolidu.

Taj wylądował na samym dole tabeli wyników, bez ustanowionego czasu.

Zapytany przez Motorsport.com co się stało, odpowiedział: - To była zła ocena [sytuacji]. Nie zawsze łatwo znaleźć jest granicę, gdy wchodzisz w zakręt. Chcesz jak najszerzej wyjść, a ja źle to oceniłem.

- Przód nie wpadł w trawę, więc sądziłem, że jest OK. Uciekł jednak tył. Oczywiście nie pomogła też pogoda, ponieważ padał deszcz i było ślisko. Szczerze mówiąc, to był głupi błąd.

Albon dodał, że stracony czas w drugim, deszczowym treningu nie jest korzystny, ponieważ taka sama pogoda spodziewana jest podczas jutrzejszych kwalifikacji.

- Zobaczymy, jutro pewnie będzie padać. Jeśli tak będzie to oczywiście nie jest to [wypadek] dobre. Z kolei jak będzie sucho to nie będzie tak źle.

- Uszkodzenia wyglądają na duże, ale na szczęście nie dotyczą ważnych części. Pod względem przejechanego dystansu wszyscy mieli ograniczenia, więc nie jesteśmy mocno z tyłu. Myślę, że jutro będziemy kontynuować nasz plan.

23-latek w pierwszym treningu zajął 14. miejsce, a później pomimo straty niemal całej popołudniowej sesji podkreślił, że poczynił postępy jeśli chodzi o ustawienia swojego samochodu.

- Ogólnie mieliśmy trochę problemów z tempem, ale w drugim treningu zrobiliśmy spory krok naprzód. Gdy się rozbiłem osiągi było dobre, więc trochę szkoda.

- Wykonaliśmy postęp i zyskaliśmy wiele danych. Nadal musimy popracować, aby przygotować się na upadł - zakończył Alex Albon.

Następny artykuł
Russell od amatora do mistrza deszczu

Poprzedni artykuł

Russell od amatora do mistrza deszczu

Następny artykuł

Zespoły F1 ocenią projekty Pirelli

Zespoły F1 ocenią projekty Pirelli
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Węgier
Autor Pablo Elizalde