Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
FP1 za
17 dni
Zobacz pełną wersję:

Albon w miejsce Gasly'ego

akcje
komentarze
Albon w miejsce Gasly'ego
Autor:
12 sie 2019, 10:29

Red Bull Racing potwierdził, że Alexander Albon będzie ścigał się u boku Maxa Verstappena do końca obecnego sezonu Formuły 1. Pierre Gasly wróci do Toro Rosso.

Red Bull zwerbował Gasly'ego na ten rok za Daniela Ricciardo, kiedy ten postanowił przejść do Renault F1. Francuz zalicza jednak słaby sezon. Zdobył zaledwie 63 punkty, podczas gdy Max Verstappen ma ich już 181.

Zespół wielokrotnie podkreślał, że miejsce Gasly'ego w ekipie nie jest zagrożone, ale dziś oficjalne poinformowano, że Francuz wraca do Toro Rosso, a do głównej ekipy zostanie wypromowany Albon.

23-latek, trzeci w Formule 2 w zeszłym sezonie, w tym roku zadebiutował w F1, jeżdżąc właśnie dla Toro Rosso. Do tej pory zdobył szesnaście punktów.

- Alexander Albon został wypromowany do Aston Martin Red Bull Racing i będzie jeździł obok Maxa Verstappena, podczas gdy Pierre Gasly wróci do siostrzanego zespołu Red Bulla - Toro Rosso - czytamy w oświadczeniu. - Red Bull dzięki swojej wyjątkowej pozycji, w ramach której ma czterech utalentowanych kierowców Formuły 1, może zmieniać ich między Aston Martin Red Bull Racing i Toro Rosso.

- Zespół wykorzysta kolejne dziewięć wyścigów do oceny wyników Alexa, aby podjąć świadomą decyzję, kto będzie jeździł razem z Maxem w 2020 roku. - Wszyscy w Aston Martin Red Bull Racing nie mogą doczekać się powitania Alexa w zespole i wspierania go podczas następnej fazy jego kariery w Formule 1.

Albon pierwszy weekend wyścigowy w barwach RBR zaliczy podczas Grand Prix Belgii (29.08-01.09).

Pierre Gasly, Red Bull Racing RB15

Pierre Gasly, Red Bull Racing RB15

Photo by: Andrew Hone / LAT Images

 

Następny artykuł
Renault potrzebowało wakacji

Poprzedni artykuł

Renault potrzebowało wakacji

Następny artykuł

Ferrari szykuje jeszcze mocniejszy silnik

Ferrari szykuje jeszcze mocniejszy silnik
Załaduj komentarze