Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
13 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
24 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
45 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
66 dni
Zobacz pełną wersję:

Albon źle ocenił sytuację

akcje
komentarze
Albon źle ocenił sytuację
Autor:

Kevin Magnussen nie ma zbyt dużych pretensji do Alexa Albona o kolizję, która wyeliminowała Duńczyka z Grand Prix Wielkiej Brytanii, ale przyznaje, że rywal mógł lepiej przemyśleć swój manewr.

Magnussen odpadł z wyścigu F1 na torze Silverstone już na pierwszym okrążeniu po zderzeniu z Alexandrem Albonem. Jest przekonany, że nie był w stanie uniknąć wypadku, który miał miejsce w ostatnim zakręcie.

Albon próbował minąć Duńczyka po wewnętrznej, kiedy ten wyjechał zbyt szeroko, ale doszło między nimi do kontaktu. Samochód zespołu Haas wypadł z toru i zatrzymał się w żwirze z urwanym kołem.

- Zanim zobaczyłem Alexa, było już za późno, żeby zostawić dla niego miejsce - powiedział Magnussen. - Mógł z łatwością trochę poczekać. Jego samochód jest znacznie szybszy, a on i tak by mnie wyprzedził. Myślę, że nawet bez większego ryzyka nie napotkałby trudności. W kolejnych zakręcie byłby z przodu. W każdym razie widać, że nie miał złych intencji.

Podczas wyścigu Albon otrzymał od sędziów 5-sekundową karę za ten incydent, ale Magnussen był obojętny na tę decyzję: - W ogóle o tym nie myślałem. Jest, jak jest. Dla mnie jego kara niczego nie zmienia.

Kierowca Red Bull Racing częściowo zgodził się ze stanowiskiem sędziów i rywala: - W pewnym momencie Kevin opuścił właściwy tor jazdy i pojechał szerzej niż zwykle. W rezultacie po jego prawej stronie pojawiła się przestrzeń, której wykorzystanie było logiczne, ale odległość między nami malała bardzo szybko. Zrozumiałem, że mnie nie widzi, starałem się uniknąć kontaktu, ale było już za późno .

Szef Red Bull Racing Christian Horner, uznał wypadek za incydent wyścigowy: - Wszystko zaczęło się od tego, że Kevin popełnił błąd i pojechał zbyt szeroko. Alex wysunął się do przodu, ale potem nawet trochę zwolnił. Takie rzeczy się zdarzają.

Albon, który startował z dwunastego pola, wyścig ukończył na ósmym miejscu.

Czytaj również:

Pirelli nie jest pewne

Poprzedni artykuł

Pirelli nie jest pewne

Następny artykuł

Binotto bez funkcji technicznej

Binotto bez funkcji technicznej
Załaduj komentarze