Alfa Romeo rozpoczyna kolejny rozdział

Sauber rozpoczyna swój drugi sezon pod szyldem Alfa Romeo, łącząc również siły z PKN Orlen. Polska marka po raz pierwszy w historii została sponsorem tytularnym zespołu Formuły 1.

Alfa Romeo rozpoczyna kolejny rozdział

Trwająca trzy miesiące zimowa przerwa nie oznaczała odpoczynku. W siedzibach wszystkich zespołów trwały gorączkowe przygotowania do nowego sezonu. Pierwszy sprawdzian miał miejsce podczas lutowych testów w Barcelonie. Odpowiedzi nie poznaliśmy jednak zbyt wiele. Większość ekip nie chciała od razu odkrywać kart, a prawdę o możliwościach przygotowanych konstrukcji znają tylko inżynierowie.

Czytaj również:

Werdykt zapadnie pod koniec bieżącego tygodnia. Sobotnie kwalifikacje do Grand Prix Australii i niedzielny wyścig wskażą kto dobrze odrobił „pracę domową”, a kto z rozczarowaniem spojrzy na stoper i tabelę wyników. Wśród oczekujących na „wyrok” jest również Alfa Romeo Racing Orlen.

Frederic Vasseur, szef zespołu powiedział: - Początek sezonu to jak kamień milowy po tych wszystkich miesiącach w fabryce i dwutygodniowych testach. Przybywamy do Melbourne, aby dowiedzieć się jak wypadamy na tle naszych rywali, jednak bez względu na wynik nie spoczniemy na laurach i nie będziemy rozpaczać.

- Ta pierwsza runda jest początkiem nowego rozdziału, w którym będziemy się starać robić postępy tydzień po tygodniu. Każdy kolejny wyścig wyznacza nowe cele. Zarówno my, jak i nasi rywale będziemy rozwijać nasz samochód, więc musimy dawać z siebie wszystko od teraz aż po Abu Zabi.

- Nie ma znaczenia czy to początek, czy koniec sezonu - przyznał Kimi Raikkonen. - Każdy wyścig jest wart tyle samo punktów i jest okazją, by dać z siebie wszystko. Zawsze trudno jest przewidzieć wyniki na samym początku sezonu. Chociaż pracowaliśmy ciężko podczas sześciu dni w Barcelonie, dopiero po Australii będziemy wiedzieli jakie jest nasze miejsce w stawce.

Antonio Giovinazzi, który rozpoczyna swój drugi pełny sezon w Formule 1 również nie może doczekać się momentu, gdy oczekiwania na start zakończą się po zgaśnięciu czerwonych świateł.

- Naprawdę nie mogę doczekać się początku sezonu. Podniecenie pojawia się za każdym razem, gdy wsiadasz do kokpitu podczas zimowych testów, ale dopiero kiedy znajdziesz się w samochodzie w Melbourne, adrenalina krąży w żyłach. W tym roku nie jestem już debiutantem, więc czuję się lepiej przygotowany do weekendu niż dwanaście miesięcy temu.

Grand Prix Australii rozpocznie tegoroczny sezon Formuły 1. W piątek rozegrane zostaną pierwsze treningi. W sobotę kierowcy powalczą o jak najlepsze pozycje startowe do niedzielnego wyścigu.

akcje
komentarze
Russell to przyszły mistrz F1

Poprzedni artykuł

Russell to przyszły mistrz F1

Następny artykuł

Małe zainteresowanie Magnussenem

Małe zainteresowanie Magnussenem
Załaduj komentarze