Alfa Romeo tuż za Ferrari

Bahrajn zafundował spektakularne Grand Prix Sakhiru.

Alfa Romeo tuż za Ferrari

Przedostatnia runda sezonu Formuły 2020 obfitowała w mnóstwo zwrotów akcji i niespodziewanych rozstrzygnięć.

Podczas drugiego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa stawka wywróciła się do góry nogami. Niestety na tym zamieszaniu nie skorzystali reprezentanci Alfy Romeo Racing Orlen - Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi.

Podsumowanie GP Sakhiru:

Giovinazzi, który startował z czternastego pola, zyskał na początku jedno miejsce. Raikkonen natomiast obrócił się w trzecim zakręcie podczas pierwszego okrążenia. Potem, dwukrotnie, szukali swoich szans podczas wirtualnej neutralizacji. Dodatkowe pit stopy jednak, nie odwróciły losów ich wyścigu.

Kimi Raikkonen zajął czternaste miejsce.

- To była ciężka noc, z której prawdopodobnie wyciągnęliśmy tyle, na co mogliśmy liczyć, biorąc pod uwagę okoliczności - powiedział Raikkonen. - Miałem dobry start, ale musiałem szeroko wyjechać z drugiego zakrętu, uderzyłem w krawężnik i straciłem przyczepność tyłu. Kosztowało mnie to dwie pozycje, ale ostatecznie nie miało to żadnego znaczenia dla końcowego wyniku. Samochód był bardzo podobny do tego z zeszłego tygodnia: spisywał się dobrze na świeżych oponach, ale potem tempo stopniowo spadało.

Antonio Giovinazzi finiszował na trzynastej pozycji, 1,5s za Sebastianem Vettelem.

- Trzynaste miejsce to prawdopodobnie maksimum, co mogliśmy osiągnąć. Byliśmy tuż przed naszymi rywalami i niedaleko za Ferrari. Wyprzedzanie było bardzo trudne, mimo że wydawało się, iż jesteśmy wystarczająco szybcy w zakrętach - powiedział Giovinazzi. - Koniec końców nie skorzystaliśmy też na późnym wyjeździe samochodu bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy bardziej konkurencyjni i udanie zakończymy sezon.

Alfa Romeo Racing Orlen zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów. 

Czytaj również:

akcje
komentarze
Russell nie zastąpi Bottasa

Poprzedni artykuł

Russell nie zastąpi Bottasa

Następny artykuł

Kwiat chciałby wrócić w 2022 roku

Kwiat chciałby wrócić w 2022 roku
Załaduj komentarze