Alonso: Hamilton stał się nietowarzyski

Fernando Alonso wyraził opinię, że jego dawny kolega zespołowy - Lewis Hamilton, trochę zagubił się w świecie Formuły 1.

Alonso: Hamilton stał się nietowarzyski

Po przegranej walce o tytuł w Formule 1, Lewis Hamilton przestał komunikować się z prasą, zrezygnował też z subskrypcji we wszystkich mediach społecznościowych. Szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff, przyznał, że jego kierowca był bardzo zdenerwowany po kontrowersyjnym finale sezonu 2021 - Grand Prix Abu Zabi, ale wyraził nadzieję, że Brytyjczyk będzie kontynuował starty w przyszłorocznych mistrzostwach.

Do postawy Hamiltona odniósł się jego były partner zespołowy z McLarena - Fernando Alonso. Zauważył, że kierowca Mercedesa nie był zbyt towarzyski już przed GP Abu Zabi i generalnie taki stan rzeczy tylko pogłębiał się w ostatnich latach.

- Te wydarzenia mają szczególne miejsce w moim sercu - powiedział Alonso dla hiszpańskiej telewizji Finetwork, odnosząc się do sezonu 2007, kiedy on i Hamilton, jako koledzy zespołowi, walczyli o tytuł i obaj przegrali z Kimim Raikkonenem. - W tamtych czasach był fajnym gościem, dopiero zaczynał, był początkujący. Jednak z czasem stawał się coraz bardziej nietowarzyski. Wydaje mi się, że teraz jakoś zagubił się w tym wszystkim.

- W sporcie zawsze są zwycięstwa i porażki, to normalne - dodał. - On w ostatnich latach oddalił się od wszystkich, prawie nie ma bliskiego związku z nikim w padoku. Wydaje się, że już bardziej należy do świata mody.

Czytaj również:

Kontynuując rozmowę w kontekście swoich relacji z innymi kierowcami w F1, w przeszłości oraz obecnie, reprezentant Alpine dodał: - Osobiście zawsze było mi łatwiej komunikować się nie z Brytyjczykami, ale z Włochami czy hiszpańskojęzycznymi zawodnikami - Carlosem Sainzem i Sergio Perezem. Mamy inną mentalność. Giancarlo Fisichella pozostaje moim ulubionym partnerem zespołowym. Ciągle żartował, panowała fajna atmosfera, zawsze przed grand prix graliśmy w karty.

Fernando Alonso zajął dziesiąte miejsce w sezonie F1 2021, a jego ekipa Alpine ukończyła mistrzostwa konstruktorów na piątej pozycji.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Wielką dwójkę można pokonać
Poprzedni artykuł

Wielką dwójkę można pokonać

Następny artykuł

Albon może być liderem

Albon może być liderem
Załaduj komentarze