Alonso przeprosił Schumachera

Fernando Alonso szybko stracił nadzieję na udany występ w Grand Prix Turcji. Dwukrotny mistrz świata zamieszany był w dwie kolizje.

Alonso przeprosił Schumachera

Alonso zakwalifikował się z szóstym czasem, a po karze dla Lewisa Hamiltona ruszał jako piąty.

Jeszcze niedawno Hiszpan zapowiadał, że aby wejść na podium potrzebuje szalonego wyścigu. Jednak zadowolony z osiągów Alpine podczas tureckiego weekendu, Alonso przyznał po sobotniej czasówce, iż właśnie w Stambule nie chciałby owej szalonej rywalizacji.

Wyścig rozpoczęto na mokrej nawierzchni, a szanse na dobry wynik Alonso stracił tuż po starcie. W pierwszym zakręcie doszło do kolizji z Pierre’em Gaslym. Alpine opatrzone numerem 14 obróciło się i pochodzący z Oviedo kierowca spadł w dół stawki. Podczas drugiego okrążenia Alonso próbował wyprzedzić Micka Schumachera, jednak uderzył w bok samochodu Niemca, a Haas kręcił się w „czwórce”.

Alonso otrzymał 5-sekundową karę oraz 2 punkty karne. Po wyścigu obiektywy kamer i aparatów uchwyciły moment, gdy jeden z najstarszych kierowców w stawce przeprasza tegorocznego debiutanta.

- Niestety, dotknęliśmy się - powiedział Alonso. - On się obrócił, a ja dostałem karę. Akceptuję ją, oczywiście. Przykro mi, że się z nim zderzyłem. Doszło do tego, tylko dlatego, że byłem na P14. Nie powinienem być na tym miejscu.

- Szczęście wydaje się nas w tym roku omijać. Mniemam, że zbieramy go sporo na przyszły rok.

Kierowca Alpine po pierwszej kolizji grzmiał przez radio, nazywając Gasly’ego głupkiem. Po wyścigu był już mniej krytyczny.

- Wydaje mi się, że pierwszy zakręt zawsze jest trudny w tych warunkach. Dopiero na starcie wszyscy spotykamy się na tych oponach. Takie rzeczy mogą się zdarzyć. Niestety, przytrafiły się dziś nam, kiedy byliśmy na piątej pozycji.

- To frustrujące. Kiedy nie jesteśmy konkurencyjni, mamy nudne wyścigi. Z kolei kiedy mamy tempo, pojawia się szaleństwo pogodowe i dzieją się zwariowane rzeczy - martwił się Fernando Alonso.

Fernando Alonso, Alpine A521

Fernando Alonso, Alpine A521

Photo by: Jerry Andre / Motorsport Images

akcje
komentarze
Mazepin: Jechałem na ślepo
Poprzedni artykuł

Mazepin: Jechałem na ślepo

Następny artykuł

Ricciardo: To nie był dobry weekend

Ricciardo: To nie był dobry weekend
Załaduj komentarze