Alonso: To niewiarygodne

Fernando Alonso po Grand Prix Kataru przyznał, że to niewiarygodne uczucie być znowu na podium.

Alonso: To niewiarygodne

Hiszpan ruszył do wyścigu z trzeciej pozycji po tym, jak Max Verstappen i Valtteri Bottas zostali cofnięci na starcie za nieprzestrzeganie zasad żółtej flagi. Zespół Alpine zdecydował się zastosować strategię na jeden pit stop, dzięki której dwukrotny mistrz świata zdołał zająć znakomitą lokatę. Jest to pierwsze podium Fernando Alonso od ponad siedmiu lat. Ostatni raz hiszpański kierowca znalazł się w pierwszej trójce podczas Grand Prix Węgier w 2014 roku.

- Szczerze, myślałem o prowadzeniu po pierwszym okrążeniu. Pomyślałem, że skoro mam założoną miękką oponę to mogę spróbować zaatakować Lewisa, jednak nie dałem rady. Pod koniec wyścigu Checo był bardzo blisko mnie, jednak udało się dowieźć to trzecie miejsce. Cieszę się z wyniku. Ja na podium, Esteban na piątym miejscu, raczej to dobra niedziela.

Wiele zespołów miało problemy z pękającymi oponami. Alpine od samego początku stawiało na jak najmniejszą liczbę postojów. Inżynier Alonso często przypominał kierowcy, aby uważał na krawężniki, które przyczyniały się do pogarszania kondycji ogumienia.

- Było ciężko, ale samochód był niezawodny. Cały zespół spisał się fantastycznie, mimo tego, że to był dla nas wszystkich nowy wyścig.

Francuska ekipy zwiększyła przewagę nad AlphaTauri do 25 punktów. Obie drużyny toczą zaciekłą walkę o piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Do ostatecznego rozstrzygnięcia pozostały dwa wyścigi.

Fernando Alonso, Alpine A521

Fernando Alonso, Alpine A521

Photo by: Andy Hone / Motorsport Images

akcje
komentarze
Solidna robota Mercedesa
Poprzedni artykuł

Solidna robota Mercedesa

Następny artykuł

Przeprosiny Hornera

Przeprosiny Hornera
Załaduj komentarze