Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Alonso: V8 jest niesamowite

Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami Fernando Alonso i Sergio Perez w przeddzień GP Australii, zaliczyli demonstracyjne przejazdy w Supercarach z lokalnej serii wyścigów samochodów turystycznych.

Fernando Alonso, Alpine F1 Team, drives the Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Przed tegorocznym Grand Prix Australii organizatorzy przebudowali tor Albert Park. W wielu miejscach został poszerzony, część zakrętów przeprofilowano. Wszystko to w celu poprawy możliwości wyprzedzania i stworzenia lepszego widowiska po krytyce ze strony kierowców, ale też i kibiców, za brak akcji w poprzednich wyścigach.

Do tej pory zawodnicy Formuły 1 mogli zapoznać się z nową konfiguracją jedynie podczas tradycyjnego spaceru po torze. Są jednak dwa wyjątki: Sergio Perez i Fernando Alonso mieli już okazję przejechać się po zmodernizowanej nitce. Zaliczyli przejażdżkę nie w bolidach F1, ale w pojazdach wyścigowych lokalnych mistrzostw samochodów turystycznych - Supercars. Dotyczy to aut z wolnossącymi silnikami V8 o pojemności 5,0 litrów i mocy około 650 koni mechanicznych.

- To skrzyżowanie GT3 i NASCAR - powiedział Alonso po sprawdzeniu się za kierownicą Forda. - Są ciężkie, ale płynnie pokonują zakręty, a wrażenia z dźwięku i mocy V8 są niesamowite.

- Ogólnie rzecz biorąc, te maszyny są bardzo przyjemne w prowadzeniu. Co więcej, są bardzo zbliżone do siebie pod względem osiągów. Słyszałem, że różnica w czasie okrążeń między tymi samochodami nie przekracza jednej sekundy, a na starcie jest 25 zawodników - dodał.

Sergio Perez z kolei zasiadł w Holdenie.

- Najtrudniejszą częścią było hamowanie - przyznał Perez. - Hamulce i przyczepność w zakrętach są inne niż Formule 1. Zawieszenie pozwala na atakowanie krawężników. W naszych bolidach nie można ciąć zakrętów tak, jak w tych samochodach.

- Generalnie nie było to łatwe, ale jednocześnie miałem frajdę - dodał - Wspaniałe doświadczenie.

Galeria zdjęć z przejazdów pokazowych

Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
Fernando Alonso, Alpine F1 Team, Thomas Randle, Tickford Racing, Ford Mustang GT
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
Sergio Perez, Red Bull Racing, Broc Feeney, Triple Eight Race Engineering, Holden Commodore ZB
13

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zmiany w Melbourne przesadzone
Następny artykuł Verstappen nie chce się rozpraszać

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska