Formuła 1
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
09 paź
Wydarzenie zakończone
W
GP Portugalii
23 paź
FP1 za
2 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
FP1 za
10 dni
13 lis
FP1 za
23 dni
04 gru
FP1 za
44 dni
Zobacz pełną wersję:

Alonso wyżej stawia Schumachera

akcje
komentarze
Alonso wyżej stawia Schumachera
Autor:

Zdaniem Fernando Alonso, Michael Schumacher wciąż znajduje się „o krok” przed Lewisem Hamiltonem, jeśli chodzi o dokonania w Formule 1.

Hamiltona dzieli już niewiele od wyrównania i następnie pobicia należącego do Schumachera rekordu liczby zwycięstw w F1. Pierwsza szansa była w Rosji, jednak nie została wykorzystana. Wielce prawdopodobne jest, że Brytyjczyk wywalczy także siódmy mistrzowski tytuł i pod tym względem również dorówna osiągnięciom słynnego Niemca.

Mimo niepodważalnych sukcesów Hamiltona, Alonso uważa, że to Schumacher wciąż znajduje się o krok przed obecnym kierowcą Mercedesa. Hiszpan docenia jednak Brytyjczyka, wskazując go jako najlepszego z obecnej generacji.

- Pamiętam Michaela jako kierowcę o największym talencie - powiedział Hiszpan w rozmowie ze Sport Bild. - Hamilton jest najlepszy ze swojego pokolenia, jednak nie wygrał tytułu w McLarenie, kiedy jego zespołowym partnerem był Jenson Button. Nico Rosberg również wywalczył mistrzostwo w Mercedesie.

- Michaelowi nigdy to się nie przytrafiło - wygrywał zawsze. Dla mnie jest on nadal krok z przodu.

Dziennikarze spytali również Alonso o kryzys formy Sebastiana Vettela. Niemiec, podobnie jak Hiszpan, nie zdołał wywalczyć tytułu z Ferrari.

- Jeśli podpisujesz umowę z Ferrari, zakładasz, że wygrasz mistrzostwa. Po czterech tytułach Vettel myślał zapewne, że zdobędzie kolejny, ale czasami po prostu nie masz szczęścia. Myślę, że nam obu brakowało odpowiedniego samochodu w pewnym momencie kariery. Jednak ja koncentrowałem się nie tylko na Formule 1, ale na przykład na Le Mans, starając się wygrać tyle, ile mogłem.

- W tej chwili wygląda, że w przyszłym sezonie to Aston Martin będzie miał większe szanse na nawiązanie walki z czołówką niż Ferrari, nawet jeśli trudno w to uwierzyć - podsumował Fernando Alonso.

Czytaj również:

Tsunoda czeka na debiut w Formule 1

Poprzedni artykuł

Tsunoda czeka na debiut w Formule 1

Następny artykuł

Związki z Ferrari nie martwią Hornera

Związki z Ferrari nie martwią Hornera
Załaduj komentarze