Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Alonso wyznaczył cel

Fernando Alonso chciałby, żeby Aston Martin tak dobrze spisał się przy nadchodzącej zmianie przepisów technicznych jak ostatnio Red Bull, a wcześniej Mercedes.

Fernando Alonso, Aston Martin F1 Team

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Alonso dołączył do Astona Martina w sezonie 2023, a forma samochodu z Silverstone pozwoliła mu ponownie zasmakować szampana na podium. 42-latek ani myśli kończyć karierę i podkreśla, że fizycznie jest lepiej przygotowany niż kiedykolwiek.

Miesiąc temu Alonso i Aston Martin ogłosili kontynuację współpracy. Dwuletnia umowa oznacza, że Hiszpan pozostanie w stawce gdy nadejdzie kolejna rewolucja techniczna, zapowiedziana na 2026 rok i obejmująca zarówno konstrukcję samochodu, jak i jednostki napędowe.

Aston Martin do wspomnianej rewolucji wydaje się być dobrze przygotowany. Dysponuje niedawno wybudowaną, pełną nowoczesnej infrastruktury fabryką, a silnik dostarczać będzie Honda, napędzająca obecnie dominującego Red Bulla.

Czytaj również:

Red Bull najlepiej rozgryzł przepisy obecnej ery i od 2022 roku nie ma póki co równych sobie. Niektórzy uważają, że szansą dla rywali będzie dopiero kolejna rewolucja, wprowadzająca do F1 zupełnie odmienione koncepcje. W dodatku RBR będzie sobie z nią musiał poradzić już bez Adriana Neweya, współtwórcy aktualnych sukcesów.

Alonso chciałby, żeby Aston Martin wykorzystał szansę oferowaną przez tak znaczącą zmianę przepisów. Jako przykłady podaje obecną formę Red Bulla oraz czasy dominacji Mercedesa po wprowadzeniu hybrydowych jednostek napędowych.

- Wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą dla wszystkich są teraz regulacje szykowane na 2026 rok - stwierdził Alonso. - Adrian z tych obecnych, obowiązujących od sezonu 2022, wycisnął najwięcej. Z kolei w 2014 roku najlepiej zrobił to Mercedes.

- Nie wiadomo, co wydarzy się w sezonie 2026. Chcemy być Mercedesem z 2014 roku i Red Bullem z 2022. Pewnie sporo zespołów ma podobne nadzieje.

Czytaj również:

Pytany czy Red Bull w przyszłości będzie miał problemy, żeby bez Neweya stworzyć konkurencyjny bolid, Alonso odparł:

- Nie wydaje mi się. Oni dominują od 2021 roku i jeśli tylko coś wydarzy się wokół nich, generuje to sporo szumu. Są tymi, których wszyscy są pokonać. Każdy chce ich destabilizacji, aby później wygrać z nimi na torze.

- Utrata dyrektora technicznego w przypadku innego zespołu miałaby mniejsze znaczenie niż w przypadku tego wygrywającego. Zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Zapowiedź GP Emilii-Romanii 2024

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zegarki Schumachera
Następny artykuł FIA planuje zaostrzenie kar

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska