Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Alonso zapowiada trudny początek

Fernando Alonso spodziewa się „kilku trudnych wyścigów” na początku współpracy z Astonem Martinem, ale ma nadzieję, że jego nowy samochód F1 będzie stanowił „dobrą podstawę” do przyszłej walki o zwycięstwa i podia.

Aston Martin AMR23

Autor zdjęcia: Aston Martin Racing

Fernando Alonso dołączył do Astona Martina po zakończeniu pod koniec zeszłego roku dwuletniej współpracy z Alpine, co stanowiło jeden z najbardziej zaskakujących transferów na rynku kierowców w ubiegłym sezonie.

W poniedziałek Aston Martin zaprezentował nowy bolid AMR23. Hiszpan, podobnie jak jego partner Lance Stroll ma nadzieję, że maszyna ta niebawem pomoże mu włączyć się do rywalizacji w czołówce stawki.

41-latek wierzy, że wstępując w szeregi brytyjskiej stajni będzie miał szansę powalczyć o trzeci tytuł w królowej sportów motorowych, ale na pewno to nie stanie się w tym roku.

- Twardo stąpam po ziemi - powiedział Alonso. - Nie mogę powiedzieć, że w tym roku powalczymy o zwycięstwa. Skłamałbym wysuwając takie twierdzenie.

- Oczywiście liczymy, że będziemy posiadali dobry bolid już od początku i zamierzamy pracować nad jego rozwojem przez cały sezon - kontynuował. - Może w drugiej części roku uda nam się zbliżyć do czołówki. Jeśli nadarzy się szansa szczególnie w zmiennych warunkach, nie przegapimy jej.

- Na wstępie spodziewam się jednak kilku trudnych wyścigów, dopóki nie zrozumiemy, jak działa samochód, pracując nad znalezieniem właściwego okna jego ustawień - wskazał.

Czytaj również:

Alonso nie wygrał wyścigu F1 od Grand Prix Hiszpanii w 2013 roku, podczas gdy mistrzowską koronę założył ostatni raz w 2006 roku gdy jeździł dla Renault.

Po kampanii 2018 rozstał się z Formułą 1 na dwa lata kierując swoje zainteresowanie na inne dyscypliny sportów samochodowych, wyścigi wytrzymałościowe w tym 24h Le Mans, Indianapolis 500 oraz Rajd Dakar.

Do serii powrócił w 2021 roku podpisując kontrakt z Alpine. Przyznał, że pierwsze miesiące były wówczas trudne i ciężko było mu złapać odpowiednią prędkość.

Jednak w sezonie 2022 pokazał się z imponującej strony, co skłoniło go do uznania tej kampanii za najlepszą od czasu, gdy w 2012 roku zbliżył się do trzeciego tytułu mistrza świata.

Alonso odniósł się do wczesnych zmagań w Alpine podczas omawiania swoich oczekiwań wiązanych z Aston Martinem, podkreślając, że czeka go tylko półtora dnia jazdy podczas testów przedsezonowych w Bahrajnie, aby zapoznać się z AMR23 przed pierwszym wyścigiem.

- Jestem świadomy, że nie dam z siebie stu procent w Bahrajnie, w Dżuddzie a może nawet i w Australii - mówił Alonso.

- Postrzegam to trochę za niesprawiedliwe. Myślę, że to jedyny sport na świecie, w którym masz tylko półtora dnia treningu a potem przystępujesz do pełnego sezonu mistrzostw świata - zaznaczył. - Lance ma pewien punkt odniesienia po kilku latach spędzonych w zespole. Wiem co to jest jazda na sto procent i mam nadzieje, że zbliżę się do tego w kilku pierwszych podejściach. W każdym razie zobaczymy. Myślę, że mamy więcej możliwości, aby walczyć o zwycięstwa i podia w przyszłym roku, jeśli będziemy dysponowali dobrą bazą w tym sezonie.

Czytaj również:

Aston Martin zajął siódme miejsce w zeszłorocznych mistrzostwach konstruktorów, ciesząc się wzrostem formy w drugiej połowie czempionatu po sporych trudnościach w pierwszych rundach.

Alonso podkreśla, że „nie ma cudów w Formule 1”, ale pokłada wiarę, że AMR23 może położyć fundamenty pod lepszą, bardziej konkurencyjną formę stajni z Silverstone.

- W poprzednim roku były pewne trudności z tym pakietem, co wszyscy widzieliśmy z zewnątrz - powiedział 41-latek. - Wprowadzili potem kilka zmian i bardzo poprawili się pod koniec sezonu. Kiedy udaje się rozpoznać słabe obszary naprawdę można później coś wyciągnąć z bolidu.

- Myślę, że jest to ich pierwsza właściwa maszyna opracowana w oparciu o nowe przepisy, która pozwoli zespołowi na dalszy rozwój. To dla mnie najważniejsze, abyśmy mogli czynić postępy przez całą kampanię wiedząc, że to dobra podstawa dla przyszłych projektów Astona Martina - podsumował.

Czytaj również:

Video: Prezentacja Astona Martina - AMR23

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowy Aston Martin wygląda agresywnie
Następny artykuł Ferrari odsłoniło SF-23

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska