Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Alpine jest pewne

Renault, do którego należy zespół Alpine, zapewniło o swoim długoterminowym zaangażowaniu w F1.

Alpine A523

Autor zdjęcia: Alpine

W czwartek wieczorem, podczas prezentacji w Londynie, Alpine odsłoniło barwy na sezon F1 2023, jak również przedstawiono w tym czasie nowy samochód A523.

W składzie stajni z Enstone pozostał Esteban Ocon, a Pierre Gasly zajął miejsce Fernando Alonso. Hiszpan przeszedł, jak to określił, do „bardziej ambitnego” projektu Astona Martina.

Jednak Aston Martin zajął w zeszłym roku dopiero siódme miejsce w klasyfikacji konstruktorów, podczas gdy Alpine było najlepszą ekipą z reszty stawki, czwarte, za Red Bullem, Ferrari i Mercedesem, aczkolwiek z 342 punktami straty do najniższego stopnia podium.

- Różnica do trzeciego miejsca była duża - zgodził się szef formacji Alpine, Otmar Szafnauer. - Musimy zmniejszyć tę stratę. Nie możemy tak często odpadać z wyścigów, konieczne są lepsze zdobycze punktowe oraz mamy nadzieję na kilka wizyt na podium. To pozwoli nam być znacznie bliżej trzeciej lokaty niż w 2022 roku.

- Wkrótce dotrzemy tam, gdzie chcemy być, a mianowicie włączymy się do walki o mistrzostwo świata - podkreślił.

Czytaj również:

Pośród wielu spekulacji, Renault zapewnia, że wieloletnia przyszłość Alpine w królowej sportów motorowych jest pewna.

- Jesteśmy tu na długo - powiedział prezes Renault Luca de Meo podczas wczorajszej uroczystości. - Liczymy, że zbliżymy się do czołówki.

- Spoglądając na tabelę punktową, strata do najlepszych jest znaczna. Mam nadzieję, że ją zniwelujemy. Jeśli do tego moglibyśmy świętować kilka podiów, to oczywiście sprawiłoby, że niedzielne popołudnia byłyby jeszcze słodsze.

Tymczasem 26-letni Ocon ujawnił, że ma za sobą trudną zimę, po tym jak zapadł na „naprawdę ciężką chorobę”.

- Musiałem włożyć wiele wysiłku, aby spróbować wrócić do najlepszej formy, co mi się ostatecznie udało - przekazał Francuz.

Alpine ma już za sobą shakedown A523. Jazdy odbyły się na początku tygodnia na torze Silverstone.

Czytaj również:

Video: Prezentacja Alpine A523 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Binotto: To nie jest mój samochód
Następny artykuł Leclerc zgadza się z szefem

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska