Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Alpine mierzy wysoko

Otmar Szafnauer, szef zespołu Alpine, wierzy, że jego ekipa może włączyć się do walki o drugie miejsce wśród konstruktorów.

Esteban Ocon, Alpine A523, Pierre Gasly, Alpine A523

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Sezon 2023 rozpoczął się tak, jak zakończył 2022 - od dominacji Red Bulla, nawet wyraźniejszej niż w minionym roku.

Za plecami mistrzów świata walka jest jednak zacięta i aktualnie biorą w niej udział Mercedes, Aston Martin i Ferrari. Z kolei w pogoni za wymienioną trójką prym wiedzie Alpine, choć punktowy dorobek francuskiej ekipy został wyraźnie uszczuplony przez kolizję Pierre’a Gasly’ego i Estebana Ocona w samej końcówce chaotycznego Grand Prix Australii.

Optymistą pozostaje Otmar Szafnauer, który uważa, że prezentowany progres może pozwolić wkrótce na walkę i o drugą pozycję.

- Jestem zadowolony z niektórych podzespołów - przyznał Szafnauer w podcascie F1 Nation. - Przeanalizowaliśmy naszą relatywną konkurencyjność i względem Mercedesa oraz Ferrari trochę zyskaliśmy.

- Straciliśmy do Red Bulla oraz zespołu, który zrobił największy postęp i z którym mam nadzieję będziemy niedługo w stanie konkurować, czyli Astonem Martinem. Wykonaliśmy więc zimą całkiem niezłą pracę. Mogło być lepiej, ale wymaga to jeszcze optymalizacji.

- Mieliśmy dobry wyścig w Australii. Tuż przed końcem jechaliśmy na piątym miejscu. Pojawiła się czerwona flaga, kolizja i straciliśmy dużą porcję punktów. Dobrą wiadomością jest więc konkurencyjność w Australii, złą - brak punktów. Jednak dla mnie najważniejsza jest ta konkurencyjność. Punkty jeszcze się pojawią, o ile będziemy mieli konkurencyjny samochód.

Po czterotygodniowej przerwie Formuła 1 wraca do rywalizacji w najbliższy weekend. Kolejne tygodnie mogą stać pod znakiem wojny rozwojowej, a Szafnauer chce, by Alpine było w czołówce tego technicznego wyścigu.

- Nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie chcielibyśmy być. Dlatego musimy rozwijać się lepiej niż nasi rywale, nasza krzywa rozwoju musi być bardziej nachylona niż u innych, żebyśmy mogli nadrobić te trzy, cztery dziesiąte części sekundy.

- Wiem, że pozostali mówią to samo. Mercedes też chciał się lepiej rozwijać, aby gonić Red Bulla. Wszyscy się starają poprawić. I komuś wyjdzie to najlepiej. Mam nadzieję, że nam i bardzo ciężko nad tym pracujemy.

Szafnauer dodał, że jeśli Alpine uda się dogonić wspomnianą wcześniej trójkę, kolejnym celem może być Red Bull.

- Według mnie, jeśli walczysz w tym roku o czwarte miejsce, tak naprawdę starasz się o drugie. Tak blisko są wszyscy. Musimy się poprawić i walczyć z Mercedesem, Astonem i Ferrari. Ta trójka bije się o drugą pozycję. I jeśli my te wspomniane trzy, cztery dziesiąte zyskamy szybciej niż inni, również znajdziemy się w tej walce. To musi i jest nadal nasz cel. Za nami trzy wyścigi, a przed nami dwadzieścia.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł AlphaTauri wraca do walki
Następny artykuł Postrzeganie bolidu W14 przez Mercedesa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska