Alpine starało się jechać zespołowo
Esteban Ocon opowiadał, że zespół Alpine F1 próbował jechać zespołowo, aby pomóc Fernando Alonso w walce z Valtterim Bottasem podczas Grand Prix Kanady

Po wystartowaniu z pierwszego rzędu, Fernando Alonso znalazł się na siódmym miejscu i zaczęły mu dokuczać problemy z silnikiem. Ucierpiało tempo Hiszpana na prostych, co sprawiło, że w końcówce wyścigu zaczął doganiać go Valtteri Bottas.
Esteban Ocon, jadący przed Alonso, pozwolił koledze z zespołu się dogonić, aby umożliwić mu korzystanie z systemu DRS. Plan wypalił i Hiszpan był w stanie obronić się przed kierowcą Alfy Romeo, finiszując jako siódmy.
Aczkolwiek po wyścigu zawodnik Alpine został ukarany karą pięciu sekund, za zbyt częstą zmianę kierunku jazdy przed Bottasem. W konsekwencji zepchnęło to Alonso na dziewiątą lokatę.
Ocon był zadowolony ze swojego szóstego miejsca, zaznaczając, że czuł się lepiej w bolidzie w niedzielę, niż przez resztę weekendu.
- Myślę, że możemy być zadowoleni z naszego dzisiejszego występu. Samochód był bardziej "żywy", niż w dwóch poprzednich dniach - powiedział Francuz.
- Nadal musimy zrozumieć czemu tak było, ale myślę, że zmaksymalizowaliśmy nasze możliwości, bo samochody przed nami były zbyt szybkie. Poza tym, to będąc szczerym, samochody za nami też były odrobinę szybsze - mówił Ocon.
- Pod koniec Valtteri mocno naciskał na Fernando. Chcieliśmy zagrać zespołowo i wykorzystać mnie, abym dał mu DRS i wykonaliśmy to perfekcyjnie. Wykonaliśmy bardzo dobrą pracę zespołową i razem utrzymaliśmy tę pozycję. Patrząc w lusterko wydawało mi się, że walka był bardzo zacięta - wspominał kierowca Alpine.
- To dla nas bardzo ważny wynik w kontekście klasyfikacji konstruktorów. Fakt, że McLaren nie zdobył punktów, też mocno nam pomaga.
W pewnym momencie Alosno sugerował, że ma lepsze tempo od Ocona i że zespół powinien zamienić ich miejscami. Alpine jednak zdecydowało się utrzymać pozycję swoich kierowców.
- Ufałem i Fernando i zespołowi, że to się nie wydarzy. Zrobiliśmy coś podobnego w Brazylii w zeszłym roku i wtedy ja go nie wyprzedziłem. Aczkolwiek jeśli by to oznaczało, że obronimy się przed Valtterim i nie damy mu łatwego wyprzedzania, to zawsze możemy się zamienić miejscami po fakcie - powiedział Ocon.

Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.