Anglia czy Holandia?

Grand Prix Wielkiej Brytanii najprawdopodobniej będzie kontynuacją pojedynku dwóch głównych rywali: Lewisa Hamiltona i Maxa Verstappena.

Anglia czy Holandia?

Pierwsze wyścigi sezonu 2021 zapowiadały niezwykle zaciętą i wyrównaną walką między Mercedesem i Red Bull Racing. W Milton Keynes stworzono wreszcie samochód mogący na poważnie zagrozić dominującemu w ostatnich latach konstruktorowi, a Max Verstappen robi z RB16B najlepszy użytek.

RBR wygrał pięć ostatnich wyścigów i coraz mocniej oddala się od Mercedesa w obu klasyfikacjach. Choć do końca sezonu pozostało jeszcze trzynaście wyścigów, wielu uważa, że runda na Silverstone to dla ekipy mistrzów świata przysłowiowy ostatni gwizdek.

Telewizja Sky Sports F1 postanowiła zapytać Lando Norrisa i George’a Russella, kto będzie lepszy w najbliższy weekend: Hamilton czy Verstappen?

Czy F1 wróci do domu? - spytano w nawiązaniu do piosenki „Football’s Coming Home („Three Lions”, „It’s Coming Home”), stworzonej przy okazji turnieju Euro 1996, którego Anglia była gospodarzem.

- Oczywiście mam nadzieję, że wróci, ale będzie ciężko - przyznał Norris. - Max wygląda na mocnego, więc jest spore prawdopodobieństwo, że [zwycięstwo] pojedzie do Holandii. Jednak kibicuje Lewisowi, mojemu rodakowi i życzę mu jak najlepiej w walce o mistrzostwo.

- Trudno powiedzieć, dokąd pojedzie - stwierdził Russell. - Nigdy nie można skreślać Mercedesa i Lewisa. To wyjątkowy zespół, jednak Max i Red Bull są teraz w gazie. Wygląda na to, że wszystko idzie po ich myśli, ale w sporcie, w Formule 1 rzeczy mogą się zmienić w mgnieniu oka, więc...

- Nie wiem, chyba pojedzie do... Nie wiem, przepraszam. Chciałbym, żeby to był Lewis i Mercedes, ale Max wykonuje swoją pracę świetnie i zasługuje na szansę, którą dostał.

Pierwszy trening przed Grand Prix Wielkiej Brytanii ruszy w piątek o godzinie 15:30 czasu polskiego. Tego samego dnia rozegrane zostaną kwalifikacje, a dzień później premierowy sprint.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Bottas - najlepszy partner
Poprzedni artykuł

Bottas - najlepszy partner

Następny artykuł

Red Bull Racing nie boi się Silverstone

Red Bull Racing nie boi się Silverstone
Załaduj komentarze