Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Apel o techniczną swobodę

Zak Brown, dyrektor generalny McLarena, uważa, że wraz z wprowadzeniem do Formuły 1 limitu wydatków przepisy techniczne powinny zostać poluzowane.

Lando Norris, McLaren MCL36

Michael Potts / LAT

Limit wydatków pojawił się w Formule 1 w sezonie 2021. W połączeniu z tegoroczną, rewolucyjną zmianą przepisów technicznych miał sprzyjać wyrównaniu szans w stawce, przyczyniając się jednocześnie do polepszenia widowiska na torze.

Zdaniem Browna Formuła 1 powinna rozważyć złagodzenie restrykcyjnych przepisów, ponieważ limit budżetowy niejako jest gwarantem, że nie rozpocznie się wśród zespołów kosztowny wyścig zbrojeń.

- Uważam, że w momencie obecności limitu wydatków jesteśmy zbyt mocno obciążeni przepisami - stwierdził Brown. - Skoro jest limit kosztów poszedłbym w drugą stronę, czyli „rób, co chcesz”. Chcesz mieć sześć kół? Proszę bardzo. Jednak musisz pamiętać, że trzeba wydać na nie pewną kwotę.

Brown podkreśla, że duża swoboda techniczna pozwoliłaby zespołom wykorzystać zupełnie nowe rozwiązania, a samochody istotnie by się od siebie różniły.

- Nie wiem dlaczego przepisy muszą być tak restrykcyjne. Sądzę, że skoro jest limit kosztów, w jego ramach powinno być więcej swobody technicznej. Zobaczylibyśmy więcej innowacji i ryzyka. Samochody wyglądałyby bardzo odmiennie.

- W tej chwili mamy dwie restrykcje: wszystko musi wyglądać tak i tak i nie możesz wydać więcej niż tyle i tyle. Ograniczmy wydatki, ale róbmy, co chcemy.

F1 i FIA podkreślają jednak, że przepisy techniczne są restrykcyjne, ponieważ w przeciwnym wypadku zespoły mogłyby wykorzystać rozwiązania pogarszające możliwości bliskiej rywalizacji i tym samym przekreśliłyby wspomniane cele rewolucji technicznej i limitu wydatków.

Komentując ten pogląd, Brown odparł: - Mogłoby się tak zdarzyć. Jednak wprowadziłoby to więcej innowacji. I wszyscy by się od siebie uczyli. Trochę jak w 2009 roku, kiedy Brawn zrobił podwójny dyfuzor. Świetnie rozpoczęli sezon, ale pod koniec roku wszystko się wyrównało.

- [Innowacje] to też fascynująca część wyścigów. Ale tak, ryzyko na pewno jest.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Formuła 1 zorientowana na jakość
Następny artykuł Mercedes szukał Russella

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska