Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Kanady

Aston Martin bał się o paliwo

Aston Martin twierdzi, że przyczyną wezwania Fernando Alonso do zwolnienia w końcówce Grand Prix Kanady był błędnie wykryty problem z układem paliwowym.

Fernando Alonso, Aston Martin AMR23

Fernando Alonso powstrzymywał Lewisa Hamiltona w walce o drugie miejsce na końcowych etapach GP Kanady, kiedy zespół powiedział mu, aby zaczął stosować lift and coast, bez żadnego wyjaśnienia. Hiszpan musiał więc wcześniej zdejmować nogę z gazu przed zakrętami, obniżając jednocześnie swoje tempo.

Szef zespołu Aston Martin, Mike Krack, ujawnił po wyścigu, że taka prośba została wywołana przez widoczny problem z układem paliwowym, który okazał się fałszywym alarmem.

- Myśleliśmy, że mamy problem z układem paliwowym. Nie byliśmy pewni, więc powiedzieliśmy, że najlepiej jest zaoszczędzić trochę paliwa - powiedział Krack.

Czytaj również:

Krack odmówił ujawnienia dalszych szczegółów na temat błędnej diagnozy, stwierdzając po prostu, że zespół wolał dmuchać na zimne, mając podejrzenie usterki w samochodzie Alonso.

Niepotrzebnie zwalniając, Hiszpan odpuścił ewentualną walkę o zwycięstwo z Maxem Verstappenem, ale Aston Martin nie chciał ryzykować utraty szóstego podium Fernando w tym sezonie.

- Ile nas to kosztuje? Trudno ocenić. Pewnie kilka dziesiątych, może jedną, może dwie. To była kwestia ostrożności. Możesz wybrać między nieukończeniem wyścigu a przyjazdem na metę z nieco większą ilością paliwa. Chcieliśmy być bezpieczni - stwierdził Krack.

Czytaj również:

Niejasne instrukcje zespołu dla kierowcy sprawiły również, że nadawcy telewizyjni, a nawet inne zespoły, spekulowały na temat natury problemów w bolidzie Hiszpana. Na końcowych etapach GP Kanady Mercedes powiedział Lewisowi Hamiltonowi, że Alonso może mieć problemy z hamulcami.

- Byłem zaskoczony, widząc te komentarze. Myślę, że Lewisowi powiedziano, że mamy problem z hamulcami. Popatrzyliśmy na siebie i powiedzieliśmy: „Och, oni wiedzą więcej o naszym samochodzie niż my! Powinniśmy porozmawiać ze wszystkimi inżynierami Mercedesa”. Ale nie, nie mieliśmy problemu - zapewnił Krack.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Świetny wynik Albona
Następny artykuł Czas spojrzeć w przyszłość

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska