Aston Martin ma plan pięcioletni

Aston Martin ma na celu zdobycie mistrzostwa Formuły 1 w ciągu najbliższych pięciu lat.

Aston Martin ma plan pięcioletni

Zespół z Silverstone wkracza w zupełnie nową erę, pod nazwą słynnego brytyjskiego producenta samochodów sportowych. Ekipa należąca do Lawrence’a Strolla wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę przedstawiając cele na najbliższe lata.

- O wiele łatwiej jest powiedzieć, że będziemy walczyli i zdobędziemy mistrzostwo świata, niż faktycznie to zrobić - powiedział szef zespołu Astona Martina, Otmar Szafnauer.

- Dwie rzeczy, które muszą się wydarzyć, pierwsza, potrzebujemy dobrego planu, abyśmy zaczęli już od dzisiaj i znaleźli się w gronie faworytów, druga musimy to zrealizować - kontynuował podczas prezentacji samochodu AMR21. - Teraz właśnie jesteśmy w trakcie planowania.

- Realizacja powyższych założeń z pewnością zajmie trochę czasu. Ludzie związani z F1 i z innych zespołów mówili, że na realizację takich ambicji potrzeba od trzech do pięciu lat. Z nami nie jest inaczej - dodał. - W zeszłym roku zaplanowaliśmy przygotowanie nowej fabryki, z nową infrastrukturą, która pomieści nas wszystkich pod jednym dachem, w celu rozwijania zespołu. Wdrażanie tego projektu w Silverstone już trwa.

- Pod koniec 2022 roku przeniesiemy się już do nowej siedziby. Do tego będziemy potrzebowali najnowocześniejszych narzędzi, które pomogą nam zaprojektować i opracować samochód zdolny do rywalizacji o mistrzostwo świata. Dlatego to jest proces na kilka lat.

Czytaj również:

Po podpisaniu kontraktu z Sebastianem Vettelem zespół wierzy w szybkie postępy. Niemiec przyznaje, że ramy czasowe zaproponowane przez Szafnauera na osiągnięcie sukcesu są realne. Sugeruje również, że nowe przepisy techniczne mogą skrócić ten okres.

- To jest projekt długoterminowy, jeśli naprawdę chcemy wygrać - powiedział Vettel. - Oczywiście, spoglądając na Mercedesa, rozpoczęli pracę gdzieś w 2011 czy 2012 roku, a potem naprawdę weszli na zwycięską ścieżkę dzięki jednostce napędowej. Dotarli do tego poziomu szybciej niż ktokolwiek inny. Ich samochód z 2014 roku może nie był tak wspaniały, jeśli chodzi o podwozie. Natomiast tak jak mówię , od sezonu 2011 potrzebowali pięciu lat na przygotowanie najlepszego bolidu. Tyle to zajmuje. Owszem, wszyscy mieli tyle czasu, ale nie każdy wykonał należycie swoją pracę. Krąży wiele projektów, są różni producenci, ale ostatecznie tylko jeden może wygrać. Mercedes był tym najsilniejszym i czapki z głów przed nimi. Inni natomiast nie byli wystarczająco dobrzy.

Vettel zgadza się, że limit budżetowy i nowe przepisy techniczne, które wejdą w życie od 2022 roku mogą przyśpieszyć ten proces.

- Formuła 1 zmienia się, więc zobaczymy. Może już nie będzie potrzebny taki okres, o którym mówimy. To nadzieja dla wszystkich, aby zbliżyć się do czołówki i gościć na podium, nie tylko dlatego, że szczęście było po twojej stronie gdy rozbił się któryś z chłopaków jadący z przodu. Okaże się, co będzie działo się w F1 w nadchodzących latach - zakończył.

Czytaj również:

 
akcje
komentarze
Vettel przeciwny sprintom

Poprzedni artykuł

Vettel przeciwny sprintom

Następny artykuł

Grupa VW zainteresowana F1

Grupa VW zainteresowana F1
Załaduj komentarze