Aston Martin nie sprosta oczekiwaniom

Sebastian Vettel przyznaje, że Aston Martin nie osiągnie celu, jakim jest zajęcie trzeciego miejsca w klasyfikacji konstruktorów w tegorocznych mistrzostwach Formuły 1.

Aston Martin nie sprosta oczekiwaniom

W sezonie 2020 ekipa z Silverstone dysponowała bardzo konkurencyjnym „różowym Mercedesem”. W tym roku działając już pod szyldem Aston Martin zdobyli zaledwie pięć punktów, przy czym Vettel, który dołączył do ich składu od tegorocznych mistrzostw, ani jednego.

- Pozbierają się - uznał były kierowca F1, obecnie komentator w stacji Sport1, Marc Surer. - Ich przyszłość wygląda dobrze. Wydają pieniądze i zatrudniają nowych ludzi. Poziom zespołu wyraźnie rośnie.

Obecnie jednak AMR21 nie prezentuje dobrego tempa.

- Problemem jest historia zespołu - uznał Surer. - Zawsze budowali przeciętne samochody, a nagle w zeszłym roku mieli jeden z najlepszych bolidów. To była jednak w stu procentach kopia Mercedesa. Teraz musieli ją samodzielnie rozwijać i sytuacja uległa pogorszeniu.

Aston Martin narzekał, że ucierpieli na zmianach w przepisach aerodynamicznych wprowadzonych na sezon 2021. Podobnie jak Mercedes. Ten wątek jednak już nie jest kontynuowany na padoku.

- Mercedes w zeszłym roku był daleko z przodu, teraz stawka się wyrównała i ludzie nie zwracają uwagi na ten temat - powiedział Sebastian Vettel.

33-latek nie określa, które miejsce zajmie Aston Martin na koniec sezonu 2021.

- Ciężko jest określić nasz cel oraz postawić krok naprzód. Zostało jednak jeszcze kilka wyścigów i spróbujemy coś z tym zrobić. Na pewno trzecie miejsce jest poza zasięgiem - przekazał Vettel.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Dobre tempo Ferrari

Poprzedni artykuł

Dobre tempo Ferrari

Następny artykuł

Marko odpowiada Wolffowi

Marko odpowiada Wolffowi
Załaduj komentarze