Awans do Q3 jak pole position

George Russell przyznał, że awans z Williamsem do trzeciego segmentu kwalifikacji to jak zdobyć pole position. Anglik wszedł do Q3 podczas czasówki przed Grand Prix Austrii.

Awans do Q3 jak pole position

Tydzień temu, podczas pierwszego weekendu na Red Bull Ringu, Russellowi zabrakło do awansu do Q3 jedynie 0,008 s. Wczoraj zrewanżował się rywalom i na pośredniej - wolniejszej - mieszance prześlizgnął się do finałowego segmentu z rezerwą 0,006 s, zostawiając za sobą duet Ferrari.

W Q3 Russell wykonał tylko jeden wyjazd. Wykręcił dziewiąty czas, ale po karze dla Sebastiana Vettela (minus trzy pozycje za blokowanie Fernando Alonso) ruszy z ósmego pola.

- Czuję się, jakbyśmy zdobyli pole position - powiedział kierowca Williamsa. Ekipa z Grove po raz pierwszy od Grand Prix Włoch w 2018 roku obecna była w Q3. - Awans do Q3 to jedno, ale zrobienie tego na pośredniej mieszance było ogromnym wyczynem.

- Oczywiście przed Q2 rozmawialiśmy o tym, w jakiej kolejności użyć mieszanek. Czy najpierw wyjechać na miękkich, a potem na pośrednich, czy odwrotnie. Byliśmy jednak zgodni, że nie chcemy awansować do Q3 na miękkich.

- Gdy to się udało, naprawdę czułem się jakbym zdobył pole position. Równie podekscytowany byłem przy okazji ostatniego wygranego wyścigu [w F2].

Williams będzie próbował wywalczyć pierwsze punkty od czasu Grand Prix Niemiec 2019 (pojedyncze oczko zdobył wtedy Robert Kubica). Russell z optymizmem wypowiada się o szansach ekipy z Grove.

- Gdybyśmy ruszali na miękkich, byłoby trudno. Jesteśmy w dobrej sytuacji. Mamy przed sobą [dwa] AlphaTauri na miękkich oraz Lance’a Strolla i pewnie Sebastiana Vettela za sobą. Myślę, że te opony będą tragiczne w czasie wyścigu. Chociaż może oni wiedzą coś, czego my nie wiemy. Mam nadzieję, że nie.

- My mamy pewną strategiczną elastyczność, a tamci nie - wyjaśnił George Russell.

Czytaj również:

akcje
komentarze
23 wyścigi nadal w planie
Poprzedni artykuł

23 wyścigi nadal w planie

Następny artykuł

Niedzielna przejażdżka Maxa

Niedzielna przejażdżka Maxa
Załaduj komentarze