Baku testem sprawności DRS

W Red Bull Racing zapowiedzieli, że zbliżające się Grand Prix Azerbejdżanu pokaże czy faktycznie uporano się już z problemami związanymi z systemem DRS.

Mechanics work on the DRS of Max Verstappen, Red Bull RB18

RBR zabrał już Ferrari prowadzenie w obu tabelach - indywidualnej i wśród konstruktorów - ale dobre wyniki wcale nie przyszły ekipie z Milton Keynes bezproblemowo. RB18 od początku sezonu był szybki, ale niezawodność pozostawiała wiele do życzenia.

Podczas niedawnego weekendu w Hiszpanii pojawiły się problemy z uruchomieniem systemu DRS. Tylne skrzydło nie otwierało się właściwie. W kwalifikacjach Max Verstappen nie mógł zaatakować w decydującym momencie Q3, a w trakcie samego wyścigu utrudniło mu to nadążenie za Charlesem Leclerkiem oraz walkę z Georgem Russellem.

Przed Grand Prix Monako usilnie pracowano w Milton Keynes nad rozwiązaniem problemu, a główny inżynier Paul Monaghan przyznał, że zespół sam przyczynił się do jego powstania, prawdopodobnie zbyt radykalnie odchudzając RB18.

- Szczerze mówiąc, problem z DRS powstał z naszej własnej winy - zdradził Monaghan. - Dostaliśmy bolesną nauczkę. Po pracy wykonanej przez mądrych ludzi, badaniach i sprawdzeniu kilku rzeczy, odetchnęliśmy z ulgą. Wykonano niesamowitą pracę w bardzo krótkim czasie.

- Wyzwania zmieniają się z toru na tor. Czas oczekiwania [na otwarcie DRS] się zmienia, prędkość, przy której następuje otwarcie, się zmienia oraz warunki się zmieniają.

- Jestem dużo bardziej zadowolony po tym czego nauczyliśmy się po powrocie z Hiszpanii. Drażniącą częścią tego była wspomniana nauczka, ale wzięliśmy to na „klatę”.

Monaghan zaznaczył, że choć w Monako nie było problemów, prawdziwym testem dla DRS będzie nadchodzące Grand Prix Azerbejdżanu. Wszystko za sprawą zupełnie innych prędkości, przy których następuje otwarcie fragmentu skrzydła.

- Baku stanowi trochę inne wyzwanie. W Monako prędkość otwarcia to 160 km/h, w Baku 300 km/h. Nie chodzi więc tak naprawdę o samą wagę płata, ale o jego podnoszenie przy własnym ciężarze aerodynamicznym.

- Myślę, że głupotą byłoby spocząć na laurach. Wiemy, co zrobiliśmy źle. Naprawienie tego leżało w naszej gestii i jak dotąd wszystko jest w porządku.

Pierwszy trening przed Grand Prix Azerbejdżanu ruszy w piątek o godzinie 13 polskiego czasu.

Czytaj również:
akcje
komentarze

Alonso przeciwny ograniczeniu zarobków

DRS nadal jest potrzebny

Zaprenumeruj