Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Bez ekscytacji w Astonie Martinie

Mike Krack, pomimo niezłej formy Astona Martina podczas testów w Bahrajnie, przestrzega przed nadmiernymi oczekiwaniami.

Felipe Drugovich, Aston Martin AMR23

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Mimo że w zbiorczej tabeli czasów Fernando Alonso - który pod nieobecność Lance’a Strolla - wykonał większość prac związanych z AMR23 - widnieje pod koniec pierwszej dziesiątki, forma Astona Martina jest jednym z najczęściej dyskutowanych tematów w padoku. Uwagę nie tylko obserwatorów, ale i rywali wzbudziły przede wszystkim osiągi prezentowane w symulacjach długich przejazdów.

Pytany o oczekiwania związane z początkiem sezonu, Krack tonował nastroje i nie był skory do kreślenia nadmiernie optymistycznych scenariuszy.

- Nie jestem tego taki pewien. Szczerze mówiąc, trudno na podstawie takich testów dokonać właściwej oceny - przekonywał Krack. - Podam wam przykład. W zeszłym roku mieliśmy [w testach] P4, P4 i P10 i podobnie jest teraz.

- Potem w trakcie wyścigowego weekendu odpadliśmy w Q1. Mówię to, aby pokazać, że taki test niezbyt wiele może powiedzieć.

- Jeśli o nas chodzi, nie możemy zapomnieć o swoim celu. A jest nim zrobienie kroku naprzód pod względem osiągów samochodu i pracy zespołu.

Krack przyznał jednak, że symulacja długich przejazdów wypadła w wykonaniu AMR23 bardzo dobrze.

- Symulacja wyścigu z pewnością nie była zła. Musimy jednak zaznaczyć, że warunki na torze były sprzyjające. Było sporo gumy, ponieważ wszystkie zespoły sprawdzały nowe opony, także te miękkie.

- To pomaga podczas symulacji wyścigu. Powtórzę więc. Miło jest zaliczyć udane długie wyjazdy, ale trzeba je wziąć w odpowiedni kontekst i nie rozmarzać się. Już Fernando [Alonso] mówił wcześniej, że w Formule 1 nie ma cudów.

Krack odniósł się również do komentarzy rywali głoszących, że to właśnie Aston Martin może być czarnym koniec otwarcia sezonu.

- Taka jest czasem dynamika. To trochę jak opinie krążące wśród uczniów w szkole. Myślę, że musimy twardo stąpać po ziemi.

- Nasze oczekiwania zawsze są wysokie, a o tej porze roku każdy chce się dobrze spisać, ale i przyporządkować innym jakąś rolę. Pozostajemy realistami. Mamy jasne cele, a te związane są z poprawą względem zeszłego roku. Zobaczymy.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen ostrzega rywali
Następny artykuł Drugovich z szansą na debiut

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska