Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Bez konfliktu w Mercedesie

Lewis Hamilton jest przekonany, że relacje między nim i George’em Russellem nie ulegną pogorszeniu, nawet jeśli w grze będzie mistrzostwo świata.

Lewis Hamilton, Mercedes AMG, 2nd position, George Russell, Mercedes AMG, 1st position, on the podium

Lewis Hamilton, Mercedes AMG, 2nd position, George Russell, Mercedes AMG, 1st position, on the podium

Steve Etherington / Motorsport Images

Po trzech sezonach spędzonych w Williamsie Russell z końca stawki przeniósł się do czołówki, dołączając do zespołu Mercedesa. W trudnej dla ekipy z Brackley kampanii zdobył więcej punktów niż Hamilton oraz odniósł dla dotychczasowych dominatorów ery hybrydowej jedyne zwycięstwo w tym roku - w Grand Prix Sao Paulo.

Hamilton przyznał, że dobra dyspozycja nowego partnera nie była dla niego zaskoczeniem.

- Widziałem, co zrobił w Williamsie i to było naprawdę imponujące - powiedział Hamilton. - A w tym roku był jeszcze lepszy.

Siedmiokrotny mistrz świata zwraca jednak uwagę na długoletni związek Russella z Mercedesem - jako junior i rezerwowy - i co za tym idzie odpowiednie przygotowanie.

- W ostatnich latach spędzał z nami coraz więcej czasu i znał już wszystkich inżynierów. Dzięki temu łatwiej było mu się zaadaptować. Jest idealnym wzmocnieniem dla naszego zespołu i wniósł wiele pozytywnej energii. Współpracujemy na równych warunkach i mamy wiele wzajemnego szacunku.

Mercedes w tym roku nie włączył się do walki o laury, głównie za sprawą problematycznego samochodu, cierpiącego w pierwszej połowie sezonu z powodu zjawiska podskakiwania. W Brackley mają nadzieję, że podczas kampanii 2023 wszystko wróci do „normy” i kierowcy Mercedesa będą częstymi gośćmi najwyższego stopnia podium. Nawet w takiej sytuacji Hamilton nie spodziewa się jednak, by między nim i Russellem dochodziło do utarczek.

- Nie wierzę, że dojdzie do konfliktu. Mam wystarczające doświadczenie i jestem w zespole dostatecznie długo, by poradzić sobie z takimi wyzwaniami. To nie będzie problem.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Przyspieszony transfer z McLarena
Następny artykuł Dojrzałość i opanowanie Verstappena

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska