Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Bilet w tylnym rzędzie

akcje
komentarze
Bilet w tylnym rzędzie
Autor:
17 lis 2019, 20:10

Robert Kubica został sklasyfikowany na 16. miejscu w Grand Prix Brazylii. Polak wywozi także z Interlagos dwa punkty karne.

Kubica po raz szósty w karierze ścigał się w Sao Paulo za kierownicą bolidu Formuły 1. Tym razem oczekiwania nie były zbyt wysokie. Słaba forma Williamsa nie dawała nadziei na cokolwiek więcej, niż walka z zespołowym partnerem George'em Russellem o jedno z ostatnich miejsc.

Start w wykonaniu krakowianina tradycyjnie był bardzo dobry i zyskał on pozycję kosztem Russella. Przez chwilę jechał nawet na osiemnastym miejscu, ale szybko został wyprzedzony przez Carlosa Sainza. Stint na pośredniej mieszance trwał 20 okrążeń.

Pierwszy postój Polaka u mechaników będzie śnił się po nocach przede wszystkim późniejszemu zwycięzcy Grand Prix Brazylii - Maxowi Verstappenowi. FW42 wyjechało ze stanowiska tuż przed RB15 i Holender musiał ratować się hamowaniem i ucieczką w kierunku ściany oddzielającej tor od alei serwisowej. Kubica został ukarany 5-sekundową karą, a po wyścigu FIA wydała decyzję, w której informuje, że nie zawinił zespół, ale kierowca, wlepiając mu dwa punkty karne.

Williams opatrzony numerem 88 w sumie aż czterokrotnie pojawiał się przed garażem. Pod koniec założono miękkie opony. Podczas jednej z neutralizacji udało się odzyskać okrążenie. Finalnie Kubicę sklasyfikowano na szesnastej pozycji, z jednym kółkiem straty.

Po zakończeniu rywalizacji polski zawodnik udzielił wywiadu stacji Eleven Sports.

- Nic to nie zmienia - powiedział Kubica pytany o tradycyjnie dobry start. - Powiedziałbym, że to jest żadna nowość, iż pierwsze parę zakrętów mi dobrze wychodzi. Dzisiaj było wietrznie i z tą kombinacją aerodynamiczną auto było ciężkie w prowadzeniu - podobnie jak w Japonii.

- Później twarde opony, którym brakowało docisku i nie pracowały. To tyle.

Dopytywany o jakieś pozytywy z brazylijskiego weekendu, reprezentant Williamsa stwierdził:

- Po co szukać pozytywów? Mi na sercu nie jest ciężko, ponieważ myślę, że tam gdzie mogę coś wykombinować, to jakoś kombinuję. Jest to dziwne, że udaje mi się na pierwszych okrążeniach walczyć z kierowcami, którzy później jadą dwie, trzy sekundy szybciej na [jednym] kółku. I na tym moje ściganie się kończy.

- Dzisiaj miałem dobry bilet do oglądania tyłu stawki, bo tak naprawdę tylko to mi pozostawało.

Padło również pytanie o pierwszy pit stop i „starcie” z Verstappenem.

- Nic [nie widzę w takim momencie]. Gdyby mi powiedziano wcześniej, że nadjeżdża Verstappen, to byłoby OK. Głównym problemem był wolny pit stop.

- Pit stopy nam wychodziły, zostały zmienione części [wyposażenia] żeby je jeszcze poprawić, a od pięciu, sześciu wyścigów mamy duże problemy. Chłopaki tracą też zaufanie, ponieważ koła często się blokują - zakończył Robert Kubica.

Następny artykuł
Rewanż Verstappena

Poprzedni artykuł

Rewanż Verstappena

Następny artykuł

Hamilton stracił podium

Hamilton stracił podium
Załaduj komentarze