Formuła 1
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
74 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
82 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
102 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
116 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
130 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
158 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
165 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
179 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
200 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
215 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
222 dni
Zobacz pełną wersję:

Binotto tłumaczy strategię Ferrari

akcje
komentarze
Binotto tłumaczy strategię Ferrari
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
29 wrz 2019, 18:13

Szef Ferrari Mattia Binotto szczegółowo wyjaśnił „umowę” zawartą z Sebastianem Vettelem i Charlesem Leclerkiem, dotyczącą startu do Grand Prix Rosji.

Binotto potwierdził, że biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się w poprzednich wyścigach w rosyjskim kurorcie Soczi, zespół dołożył wszelkich starań, by upewnić się, że jego samochody będą na pierwszych dwóch miejscach na końcu inauguracyjnego okrążenia.

- Patrząc na poprzednie wyścigi w Rosji wiemy, że ważne jest, by być z przodu na pierwszym okrążeniu, ponieważ zwykle jeśli ruszasz pierwszy, to dojeżdżasz też pierwszy.

- Dla zespołu kluczowe było oczywiście zwycięstwo, więc zadecydowaliśmy, że najważniejsze jest, by być na pierwszym i drugim miejscu na pierwszym kółku, ponieważ wtedy można kontrolować tempo i pozycje.

- Tak się właśnie działo i gdyby nie problemy z niezawodnością utrzymalibyśmy pozycje po postojach.

Szef Scuderii przyznał, że Leclerc zgodził się nie bronić swojego prowadzenia przed Vettelem na dojeździe do drugiego zakrętu.

- Bycie pierwszym i drugim było naszym celem. Jak możesz to zrobić ruszając z pierwszego i trzeciego? Z pewnością chronisz pierwsze i upewniasz się, że zyskasz pozycję, awansując na drugie miejsce.

- Uzgodniliśmy razem, że najlepszym rozwiązaniem będzie niedawanie Hamiltonowi „holu”, ponieważ wtedy mógłby zyskać pewną przewagę. Postanowiliśmy więc, że Charles da go Sebowi.

- To właśnie uzgodniliśmy. [Charles] przekaże strumień Sebowi i nie będzie bronił pozycji, a Seb odda mu ją później. Taka była umowa. Sądzę, że to co się wydarzyło, było dokładnie tym co zaplanowaliśmy. Obaj zaliczyli podobny, dobry start, byli na miękkich oponach i mieli dobrą prędkość. Charles zjechał na lewą, a Seb przeskoczył Hamiltona.

Leclerc jasno wyraził się przez radio, że chce być przepuszczony, a Vettel otrzymał polecenie, które jednak zignorował, mówiąc, że Monakijczyk jest zbyt daleko. Binotto stwierdził, że zespół nie nalegał na wczesną zamianę pozycji.

- Patrząc na powtórki i na start, który poszedł dobrze, tak jak planowaliśmy, uważaliśmy, że słusznie jest poprosić Seba o zamianę pozycji. Uczciwie będzie jednak przyznać, że może na tym etapie Charles nie był wystarczająco blisko i stracilibyśmy czas na torze. Potem Seb był dość szybki i zyskał przewagę.

Ferrari w pierwszej kolejności wezwało do boksów Leclerca. Vettel został na torze dłużej i potem osiągał gorsze czasy niż jego kolega na świeżej, pośredniej mieszance. Dlatego też, Niemiec po wizycie u swoich mechaników stracił prowadzenie.

Binotto stwierdził, że o zjeździe Leclerca zadecydował stan opon. - Wiedzieliśmy, że - powiedzmy - mogliśmy zrobić to później. Podcięcie [Vettela] nie było spowodowane tym, że chcieliśmy oddać pozycję Charlesowi. Po prostu jego opony były już zużyte.

- Zdawaliśmy sobie też sprawę, że gdybyśmy wezwali obu kierowców [na raz], to bylibyśmy narażeni na utratę pozycji w przypadku pojawienia się samochodu bezpieczeństwa. Staraliśmy się utrzymać Seba na torze tak długo, jak to tylko możliwe.

- Potem opony Seba zużyły się, więc wezwaliśmy go. Następnie Charles był z przodu, a Seb za nim. Wyścig jednak nie był wtedy zakończony i było mnóstwo możliwości, by zdecydować, która opcja jest najlepsza.

Zapytany przez Motorsport.com czy tym samym chciał powiedzieć, że Vettel miałby pozwolenie, by ścigać i ewentualnie wyprzedzić Leclerca, Binotto odpowiedział: - Myślę, że tak.

Następny artykuł
Galeria zdjęć: Kubica podczas GP Rosji

Poprzedni artykuł

Galeria zdjęć: Kubica podczas GP Rosji

Następny artykuł

Częściowa kompromitacja

Częściowa kompromitacja
Załaduj komentarze