Formuła 1
02 lip
-
05 lip
FP3 za
10 Godziny
:
03 Minuty
:
11 Sekundy
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
FP1 za
6 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
FP1 za
34 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
62 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
111 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
118 dni
Zobacz pełną wersję:

Binotto zasmucony podejrzeniami

akcje
komentarze
Binotto zasmucony podejrzeniami
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
29 paź 2019, 11:37

Szef Ferrari w Formule 1 - Mattia Binotto powiedział, że jest mu przykro z powodu kwestionowania legalności silnika napędzającego SF90. Dodał również, że cały zespół powinien być dumny ze swojej przewagi.

Jak informował Autosport/Motorsport.com, kilku rywali Ferrari wezwało FIA do wyjaśnień na temat legalności konstrukcji silnika, używanego przez Scuderię, która ich zdaniem może być kluczem do jego doskonałej wydajności.

Czytaj również:

Przedstawiciele włoskiej marki odpowiedzieli, że z radością przyjmą złożony protest, by móc wszystko wyjaśnić i pokazać, że rywale są w błędzie.

W rozmowie z Autosportem/Motorsport.com, przeprowadzonej w Meksyku, Binotto powiedział: - Po pierwsze, to wszystkie zespoły ciężko pracują, aby osiągnąć jakąś przewagę.

- My bardzo ciężko pracowaliśmy nad poprawą jednostki napędowej, która od wdrożenia nowych przepisów w 2014 roku nie była najlepsza. Jeśli teraz jesteśmy z przodu, to powinniśmy być z tego dumni.

- Trzeba to jasno powiedzieć. Trochę przykro czyta się te wszystkie rzeczy w internecie i prasie. Gdy inni mieli przewagę, nikt tego nie kwestionował i nie oskarżał.

- W momentach, gdy silnik nie był najlepszy, to włożyliśmy wiele wysiłku, by wszystko zrozumieć i starać się poprawić. Byłoby fair, abyśmy nie musieli słuchać ani czytać takich komentarzy.

Żaden protest przeciwko Ferrari nie został jeszcze złożony, choć niektóre zespoły przyznały, że nie wiedziały do końca jak postąpić, ponieważ nie otrzymały odpowiedzi ze strony FIA.

Binotto stwierdził, że jest zrelaksowany i mało się tym przejmuje, choć uważa, że FIA powinna zabrać głos. Dodał też, że to inni mają problem, a nie Scuderia.

- FIA zawsze i nieprzerwanie analizuje dane z telemetrii, sprawdza zgodność jednostek napędowych i wszystko dokładnie kontroluje.

- Nie mamy informacji aby ktoś złożył protest do FIA czy wskazywał na jakąś szczególną rzecz. Mamy przewagę, może nie tak wielką jak uważają niektórzy, ale jest ona zasługą tylko ciężkiej pracy i jesteśmy z niej dumni.

Zysk Ferrari przekłada się na znaczną przewagę bolidów SF90 na prostych, szacowaną czasem nawet na 0,8-0,9 s na okrążeniu. Binotto twierdzi jednak, że częściowo wynika to również z filozofii aerodynamicznej samochodu, polegającym na niższym docisku oraz oporze w porównaniu z rywalami.

- Nie jesteśmy tymi, którzy mają największy docisk. To wyjaśnia dlaczego nie jesteśmy tak szybcy w zakrętach. Jeśli masz mniejszą siłę docisku, to masz mniejszy opór - to oczywiste. Myślę, że kombinacja mniejszego docisku i oporu oraz poprawki silnika, dają nam przewagę na prostych.

Następny artykuł
McLaren nie dogadał się z Rosjanami

Poprzedni artykuł

McLaren nie dogadał się z Rosjanami

Następny artykuł

Verstappen nie powinien się odzywać

Verstappen nie powinien się odzywać
Załaduj komentarze