Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
40 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

Ból głowy w Renault

akcje
komentarze
Ból głowy w Renault
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Jonathan Noble, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Daniel Ricciardo przyznał, że w Renault po mało udanym sezonie i kilku sporych wpadkach nadal „drapią się po głowach”.

Ricciardo po długiej przygodzie z Red Bullem dołączył przed tegorocznym sezonem do Renault. Najlepszym wynikiem było czwarte miejsce we Włoszech, a w klasyfikacji kierowców Australijczyk zakończył rok jako dziewiąty.

Ekipie z Enstone nie udało się obronić czwartej pozycji wśród konstruktorów. Tegoroczna rywalizacja pełna była wzlotów i upadków, a niedoskonałości aerodynamiczne RS19 sprawiły, że bolid spisywał się dobrze jedynie na torach niewymagających dużej siły docisku.

Ricciardo powiedział: - Spodziewałem się, że będą też słabe chwile, ponieważ w każdym zespole takie są. W Mercedesie przyzwyczajonym do zwycięstw, czwarte miejsce jest porażką.

- Jeśli chodzi o wzloty, to objawiały się czymś w okolicach piątego miejsca. Cały czas wiedziałem o co chodzi. Natomiast po kilku naszych upadkach drapaliśmy się po głowie, zastanawiając się czemu jesteśmy tak nisko. Nie spodziewaliśmy się cały czas wprowadzać samochodu do czołowej piątki, ale jadąc na P14 myśleliśmy, że to już koniec...

- W całym sezonie było sporo tego drapania i zdaliśmy sobie sprawę, że wciąż jest wiele do zrobienia.

Australijski kierowca pochwalił swój zespół za reakcję na pojawiające się problemy i ucieszył się, że nie zdecydowano się przerwać prac aktualizacyjnych, ani pogodzić z dalszymi miejscami w wynikach grand prix. Wyjaśnił również, jak zacięta walka w środku stawki wpłynęła na ewolucję jego umiejętności.

Zapytany przez Motorsport.com czego się nauczył podczas minionego sezonu, Ricciardo odpowiedział:

- Najważniejsze jest zrozumieć jak dążyć do perfekcji. Łatwo się zagubić. Walczysz o zysk jednej dziesiątej części sekundy, a kończysz z jej stratą.

- W środku stawki samochód oczywiście nie jest tak dobry, jak ten z czołówki. Jeśli się ślizgasz, tracisz więcej czasu, bardziej przegrzewasz opony. Płacisz po prostu wyższą cenę. Zrozumienie kiedy być rozsądnym, a kiedy starać się przycisnąć, nauczyło mnie odrobiny dyscypliny - zakończył Daniel Ricciardo.

Strata Laudy ciosem dla Mercedesa

Poprzedni artykuł

Strata Laudy ciosem dla Mercedesa

Następny artykuł

Villeneuve krytykuje Ferrari

Villeneuve krytykuje Ferrari
Załaduj komentarze