Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
19 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Bolesna niedziela McLarena

akcje
komentarze
Bolesna niedziela McLarena
Autor:

Szef zespołu McLarena w F1: Andreas Seidl, przyznał, że ekipa z Woking musi wyciągnąć wnioski z "bolesnej niedzieli" w Meksyku.

Po tym, jak auta Lando Norrisa i Carlosa Sainza dobrze spisywały się podczas treningów i kwalifikacji, w wyścigu żaden z kierowców nie zdołał wywalczyć punktów. Hiszpan dojechał do mety trzynasty, a Brytyjczyk po złej zmianie koła znalazł się na końcu stawki i ostatecznie postanowiono wycofać go z rywalizacji.

- Po kilku dobrych weekendach była to dla nas bolesna niedziela. Nie mieliśmy tempa na twardych oponach, które prezentowaliśmy w poprzednich dwóch dniach. Jest to coś, co musimy przeanalizować i zrozumieć, czy miało to związek z wyższymi temperaturami. Po dobrym starcie wyścig Lando został zniszczony po problemach z wymianą kół. Postanowiliśmy później zatrzymać go, ponieważ kilka podzespołów było na granicy wytrzymałości i nie chcieliśmy ryzykować awarii - mówił Seidl.

- Zdecydowanie pod względem tempa nie osiągnęliśmy sukcesu. Po raz pierwszy od dłuższego czasu zaobserwowaliśmy inne tempo w niedzielę. Musimy sprawdzić, na czym polegał problem. Jest wiele możliwości i dziś przypomnieliśmy sobie, że wciąż mamy wiele do zrobienia, by być lepszym zespołem. Taki dzień jest częścią procesu, dzięki któremu się rozwijamy - dodał.

Seidl podkreślił, że Norris do tej pory spotkał się ze wszystkimi pechowymi sytuacjami w zespole i zaznaczył, że obaj kierowcy dobrze się spisują. McLaren na swoje szczęście stracił tylko pięć punktów w walce z Renault o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów i ma 38 punktów przewagi.

- Myślę, że mieliśmy szczęście, że nie straciliśmy więcej punktów. Sześć najlepszych aut dojechało do mety, a pozostałe zespoły podzieliły się punktami. Zawsze powtarzamy, że nie możemy być czegoś pewni, dopóki nie zostanie zrobione. Wystarczy jeden dziwny wyścig i nagle ktoś zdobędzie sporo punktów - zakończył.

Niskie oczekiwania Haasa

Poprzedni artykuł

Niskie oczekiwania Haasa

Następny artykuł

Nowe doświadczenie dla kierowców Williamsa

Nowe doświadczenie dla kierowców Williamsa
Załaduj komentarze