Bortoleto nie chce przerwy
Gabriel Bortoleto ma za sobą pierwszy sezon w F1 i nie może się doczekać rozpoczęcia kolejnej kampanii, tym razem z zespołem Audi.
Gabriel Bortoleto, Sauber
Autor zdjęcia: Andy Hone/ LAT Images via Getty Images
Brazylijczyk przygotowując się do swojego drugiego sezonu w F1, przyznał, że wolałby żeby przerwy zimowej między sezonami w ogóle nie było i choć ma już za sobą debiut, potwierdził, że nie zmieni swojego programu przygotowań.
- Szczerze mówiąc, tak samo podchodziłem do mojego debiutanckiego sezonu – wyjaśnił podczas inauguracji Audi F1 w Berlinie, zapytany, jak przygotowuje się do sezonu 2026.
Oczywiście, miło było spędzić trochę czasu z rodziną, ale po pięciu dniach czułem się już trochę bezużyteczny - Gabriel Bortoleto
- Staram się być zawsze profesjonalny i ciężko pracować, a to po prostu kolejny rok startów.
- Dla mnie liczy się ciężka praca i przygotuję się do mojego kolejnego sezonu tak dobrze, jak to tylko możliwe, wyciągając także wnioski z własnych błędów.
Przygotowując się do nadchodzącej kampanii, w której zaczną obowiązywać nowe przepisy, Bortoleto spędza dużo czasu w symulatorze, bo chce maksymalnie wypełnić przerwę zimową.
- Trudno powiedzieć ile dni spędziłem w symulatorze, ale na pewno dużo. W domu codziennie z niego korzystam – dodał. – Gdyby tylko można było, to najchętniej w ogóle nie chciałbym przerwy zimowej. Oczywiście, miło było spędzić trochę czasu z rodziną, ale po pięciu dniach czułem się już trochę bezużyteczny. Byłem daleko od fabryki i zespołu, więc pomyślałem, że chcę już wrócić.
Bortoleto zakończył w poniedziałek pierwszy dzień prywatnych testów w Barcelonie, podczas którego pokonał tylko 27 okrążeń z powodu problemów technicznych. Kierowca wyjaśnił, że mimo wszystko był to udany dzień, a do zatrzymania samochodu doszło ze względów bezpieczeństwa.
Zamknięte dla kibiców i mediów testy będą kontynuowane przez resztę tygodnia. Kolejna okazja do sprawdzenia nowych samochodów nadarzy się w Bahrajnie w dniach 11-13 i 18-20 lutego.
Gabriel Bortoleto, Audi
Autor zdjęcia: Formula 1
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze