Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Bottas był zdezorientowany

Kierowca Alfy Romeo, Valtteri Bottas, po wyścigu o Grand Prix Australii tak naprawdę nie wie, dlaczego jego samochód nie jest wystarczająco szybki.

Valtteri Bottas, Alfa Romeo C43

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

Valtteri Bottas zaliczył w Australii jeden z gorszych występów w kwalifikacjach w swojej karierze, zajmując 19. miejsce, będąc najwolniejszym z tych, którzy mogli przejechać okrążenie pomiarowe.

Fin przegrał z ostatnim zawodnikiem, który awansował do drugiego segmentu czasówki, o prawie ćwierć sekundy, kończąc zmagania o 0,157 sekundy za Loganem Sargeantem z Williamsa.

Po starcie z alei serwisowej, Alfa Romeo ściągnęła Bottasa na pit stop pod koniec pierwszego okrążenia w warunkach neutralizacji. Postawiono na twardą mieszankę, mając nadzieję, że Fin dotrze na niej do mety.

Plan został jednak udaremniony przez chaos w wyścigu, zakłóconym trzema czerwonymi flagami. Bottas zajął więc 11. miejsce po „samotnej” jeździe, dwa miejsca za swoim kolegą z drużyny, Guanyu Zhou.

Czytaj również:

- Wszyscy byli na tym samym ogumieniu po czerwonej fladze. Tempo było trochę lepsze w niedzielę, ale wiele się wydarzyło i nic nie działało. Na pewno przeprowadzimy jakieś śledztwo w tej sprawie - powiedział Bottas.

Po zajęciu ósmego miejsca w otwierającym sezon Grand Prix Bahrajnu, tempo zarówno Alfy Romeo, jak i samego Bottasa spadło. Fin był ostatnim z osiemnastu kierowców na mecie w Arabii Saudyjskiej.

- To nie znaczy, że powinniśmy być o pół sekundy od miejsca, w którym chcemy być. Nie jestem pewien, dlaczego tak jest, to dziwne. Widzieliśmy wszystko w tunelu aerodynamicznym, [nowe skrzydło] działa tak, jak powinno - stwierdził kierowca Alfy Romeo.

Czytaj również:

- Nie jestem przekonany, że to jest problem, ponieważ jest to postęp, a liczby to udowadniają. W porównaniu z naszymi konkurentami wciąż jesteśmy wolni na prostych, ale dość dobrzy w zakrętach - ocenił Bottas, mówiąc o nowym przednim skrzydle w jego bolidzie.

Według Fina, zespół Alfy Romeo musi teraz szukać dość głęboko, aby wyeliminować większe błędy przed Grand Prix Azerbejdżanu.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Odejście Seidla było pomocne
Następny artykuł Groźby w zamian za krytykę

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska