Bottas nie jest fenomenem

Odchodzący z Mercedesa Valtteri Bottas nie jest tak dobrym kierowcą, jak walczący o tegoroczne mistrzostwo Lewis Hamilton i Max Verstappen.

Bottas nie jest fenomenem

Powyższą opinią podzielił się Toto Wolff, szef ekipy Mercedesa, czyli jeszcze aktualny zwierzchnik Fina.

Bottas piąty sezon związany jest z ekipą z Brackley. 32-latek dołączył do zespołu w 2017 roku, zastępując Nico Rosberga, który po zdobyciu tytułu postanowił pożegnać się ze sportem. Fin na przestrzeni lat ani razu nie był w stanie zagrozić Hamiltonowi, pozostając w cieniu Brytyjczyka. Kierownictwo Mercedesa zdecydowało się w końcu zastąpić Bottasa młodym talentem - Georgem Russellem, który zadebiutował w 2019 roku i kilka razy błysnął w kokpicie słabego Williamsa.

Na początku września poinformowano, że Bottas dołączy do Alfy Romeo. Wolff, choć wielokrotnie nie szczędził Finowi ciepłych słów, uważa, że nie jest on aż tak wybitnym kierowcą jak Hamilton czy Verstappen.

- Spodziewam się, że zostanie tam liderem zespołu - powiedział Wolff w rozmowie ze Speedweek. - Może pchnąć tę ekipę do przodu. Jednak z pewnością nie jest on fenomenem takim, jak Lewis czy Max. Tacy kierowcy są rzadkością. Mimo to, na przykład niedawno w Turcji, jechał lepiej niż tamci dwaj.

Wolff wypowiedział się również o swoich oczekiwaniach względem Russella - zdaniem wielu obserwatorów wschodzącej gwiazdy F1.

- Czego od niego oczekuję? Tego, by dobrze się wpisał w system Mercedesa. To związane jest z nauką. Nie ma znaczenia czy będzie szybszy, wolniejszy czy równy Lewisowi. Musi być graczem zespołowym. U nas to zespół jest gwiazdą, a nie pojedynczy członek.

Pytany, kiedy Russell może zastąpić Hamiltona i stać się liderem Mercedesa, Austriak odpowiedział:

- Jesteśmy z Lewisem blisko i wymieniamy się naszymi pomysłami każdego dnia. Obaj wiemy, że kariera w Formule 1 to dynamiczna sprawa. Nie ma idealnie wyznaczonej daty końcowej. Pewne jest, że w przyszłym roku również będziemy razem dawać z siebie wszystko - zakończył Toto Wolff.

Lewis Hamilton jest obecnie drugi w tabeli kierowców. Do liderującego Maxa Verstappena traci dwanaście punktów.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Perez chce wygrać w Meksyku
Poprzedni artykuł

Perez chce wygrać w Meksyku

Następny artykuł

Ważne tygodnie przed Alpine

Ważne tygodnie przed Alpine
Załaduj komentarze