Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Bottas nie spodziewał się „mylących” poleceń zespołowych

Valtteri Bottas był zaskoczony komunikatem o konieczności ustąpienia miejsca Lewisowi Hamiltonowi podczas Grand Prix Rosji i uważa, że komunikacja polecenia była myląca.

Valtteri Bottas, Mercedes AMG F1 W09, za nim Lewis Hamilton, Mercedes AMG F1 W09

Mercedes polecił Bottasowi, który jechał na pozycji dającej mu szansę na zwycięstwo, przepuszczenie Lewisa Hamiltona. Jako powód podano pęcherze na oponie Anglika oraz bliskość jego rywala w walce o tytuł, Sebastiana Vettela.

Zespół utrzymuje, że nie spodziewał się powstania takiej sytuacji, a Bottas zasugerował, że problem mógł być związany „być może z komunikacją podczas wyścigu, jak również przed startem”.

Zapytany przez Motorsport.com, czy sposób przeprowadzenia całej operacji był głównym problemem, Bottas powiedział: – Tak, było to nieco mylące.

– To nie było coś, co planowaliśmy. Normalnie przechodzimy przez wszystko przed wyścigiem, przez wszystkie scenariusze i przez nasze reakcje na wydarzenia.

– Dzisiejszych wydarzeń nie mogliśmy się spodziewać i dość nagle otrzymałem polecenie. Zdecydowanie się go nie spodziewałem, dlatego było to trochę mylące.

Bottas powiedział, że nie rozumie, dlaczego został poproszony o oddanie pozycji po tym, jak kazano mu atakować Maksa Verstappena – prowadzącego w wyścigu na starych oponach, gdyż nie wykonał jeszcze pit stopu.

– Zbliżałem się i planowałem wyprzedzić go dwa okrążenia później, cały czas się zbliżałem – powiedział Bottas.

– Nagle dostałem informację o konieczności przepuszczenia Lewisa. Poczułem się zdezorientowany.

Bottas przyznał, że nie miał problemu z wcześniejszym poleceniem przytrzymania Vettela, gdy Hamilton szykował się do postoju, ponieważ chodziło tylko o utrzymanie Hamiltona przed Ferrari, a nie o oddanie mu pozycji lidera.

Poświęcenie zwycięstwa oznacza, że Bottas ciągle czeka na wygraną w tym sezonie, jednak powiedział, że będzie łatwiej to osiągnąć teraz, gdyż „nie ma już niczego, co mógłbym osiągnąć, na czym naprawdę by mi zależało” – mimo że przesunął się przed Kimiego Räikkönena w klasyfikacji generalnej.

Wygrana Hamiltona oznacza, że Anglik zwiększył przewagę nad Vettelem do 50 punktów, a Mercedes wyprzedza teraz Ferrari o 53 punkty.

– Nie oczekuję żadnego wynagradzania tego ze strony zespołu – przyznał Bottas w odpowiedzi na pytanie, czy otrzymał obietnicę rekompensaty w przyszłości.

– Gdy wygrywam, chcę to osiągnąć w czystej walce. Dla sportowca nie jest to dobre rozwiązanie. Dzisiaj chodziło o poświęcenie dla zespołu.

Bottas zapewnił sobie najszybsze okrążenie w wyścigu w późniejszej fazie zawodów, jednak stwierdził, że nie ma to żadnego znaczenia.

– Cały czas jechałem w trybie oszczędzania silnika – przyznał. – Czułem się raczej jakbym się toczył do mety. Mogłem pojechać znacznie lepszym tempem podczas drugiego przejazdu za Lewisem.

– Nie ma punktów za najszybsze okrążenie, jednak wiem, jakie miałem tempo w ten weekend i wie to również wiele ludzi.

– To dla mnie najważniejsze. Fakt, że mogę wygrać w równych warunkach.

Poprzedni artykuł Toro Rosso wyjaśnia przyczyny podwójnej awarii
Następny artykuł Hamilton chce odwrócenia kierunku jazdy w Soczi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry