Bottas wierzy w Alfę

Valtteri Bottas ufa, że w sezonie 2022 dołączy do „zupełnie nowego” zespołu Alfy Romeo.

Bottas wierzy w Alfę

Po pięciu wspólnych sezonach Bottas żegna się wraz z końcem tegorocznej rywalizacji z ekipą Mercedesa. Zespół z Brackley wybrał George’a Russella - świetnie spisującego się w Williamsie - i Fin musiał poszukać sobie nowego miejsca.

Bottas zastąpi w Alfie odchodzącego na sportową emeryturę Kimiego Raikkonena. Zespół z Hinwil nie ma ostatnio dobrej passy. Na koncie ekipy widnieje jedynie siedem punktów. Gorszy jest tylko Haas, a ósmy Williams „odjechał” na szesnaście oczek.

Szansą dla Alfy może być rewolucja techniczna, której początek zapowiedziano na sezon 2022. Gruntowna zmiana przepisów może zamieszać układem sił w stawce i „katapultować” zespół z końca stawki do górnej połowy tabeli.

Podobnie do sprawy podchodzi sam Bottas, podkreślając, że nie martwi go aktualna forma Alfy Romeo.

- Wiem, że tegoroczny samochód prawie nie jest rozwijany, więc trudno o jakiś progres w mistrzostwach - powiedział Bottas. - Jednak wiem również wszystko o tym, co zostało już przygotowane na sezon 2022. Wszystko się zmieni, a samochody będą zupełnie inne.

- Mam więc nadzieję, że zobaczymy wtedy zupełnie nowy zespół Alfy Romeo.

Fiński kierowca dodał, że koncentruje się na trwającym jeszcze sezonie. Bottas nie wygrał w tym roku żadnego wyścigu.

- Chcę znowu wygrać i po raz piąty pomóc zespołowi w zyskaniu tytułu wśród konstruktorów. Ponadto, jeśli ja nie mogę zdobyć tytułu, chcę, aby wywalczył go Lewis. Moja motywacja nadal jest duża i chcę dobrych wyników dla siebie - podsumował Valtteri Bottas.

akcje
komentarze
Tost broni Tsunodę

Poprzedni artykuł

Tost broni Tsunodę

Następny artykuł

Otwarte drzwi dla Volkswagena

Otwarte drzwi dla Volkswagena
Załaduj komentarze