Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
99 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
113 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
133 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
148 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
155 dni
Zobacz pełną wersję:

Brown obawia się utraty Silverstone

akcje
komentarze
Brown obawia się utraty Silverstone
Autor:
21 maj 2020, 09:56

Zak Brown, dyrektor generalny McLarena, stwierdził, że utrata wyścigu na Silverstone i wykluczenie Wielkiej Brytanii z planu Formuły 1 byłyby niefortunne.

Rywalizacja w najważniejszej wyścigowej serii świata rozpocznie się w pierwszy weekend lipca. Po dwóch rundach w austriackiej Styrii kierowcy wraz z zespołami powinni przenieść się do Wielkiej Brytanii.

Plan może się jednak nie powieść, ponieważ władze Zjednoczonego Królestwa nie chcą zwolnić osób związanych z Formułą 1 z nakazu 14-dniowej kwarantanny. Taki scenariusz nie tylko uniemożliwi rozegranie Grand Prix Wielkiej Brytanii, ale również może pozbawić zespoły możliwości powrotu do swoich siedzib w trakcie europejskiego etapu nowego harmonogramu.

- Stawia to pod znakiem zapytania cały plan związany z Silverstone, ponieważ istnieje możliwość ścigania się po całej Europie i być może nie będziemy zbyt często wracać [do Wielkiej Brytanii] - powiedział Brown w rozmowie z Evening Standard.

- Wiem, że F1 i FIA nadal rozmawiają z rządem nad tym wyłączeniem [z nakazu kwarantanny]. Wszyscy chcą Silverstone. Szkoda byłoby nie mieć Grand Prix Wielkiej Brytanii, ale jeśli wszystkie inne kraje są gotowe do restartu, nie możemy pozwolić aby jeden powstrzymał Formułę 1.

- Byłoby to niefortunne. Duża część infrastruktury znajduje się właśnie tutaj. Jeśli restrykcje wprowadzi nam nasza „ojczyzna”, manewrowanie i unikanie jej będzie wielkim wyzwaniem. Jeśli będzie trzeba być w drodze przez dwa miesiące, zespoły się zgodzą. Jednak z pewnością nie jest to idealna sytuacja.

- Mam nadzieję, że poradzimy sobie z tym będąc jednocześnie odpowiedzialnym oraz współpracując z rządem, zachowując ostrożność i nie narażając nikogo na ryzyko. Drakoński scenariusz polegający na omijaniu Wielkiej Brytanii byłby niefortunny.

Na temat możliwego fiaska rozmów między F1 a rządem wypowiedział się również prezes Motorsport UK, David Richards.

- Ludzie zapominają, że prawdopodobnie nie ma drugiej dyscypliny sportu tak mocno oddziałującej na ekonomię tego kraju, jak Formuła 1 - powiedział Richards w rozmowie z Daily Telegraph. - Chodzi o liczbę zatrudnionych osób, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio.

- Przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności powinniśmy być w stanie znaleźć rozsądny sposób, aby chronić lokalną społeczność, ale i profesjonalnie rozwiązać problemy zespołów. Nie rozumiem dlaczego miałoby to się nie udać.

Gdyby Formuła 1 ostatecznie nie otrzymała zgody na opuszczenie kwarantanny, zamiast na Silverstone rywalizacja odbyłaby się na niemieckim Hockenheimring. Rozmowy w tej sprawie są na zaawansowanym etapie.

Czytaj również:

 

Następny artykuł
Nie ma presji na Vettelu

Poprzedni artykuł

Nie ma presji na Vettelu

Następny artykuł

Muzeum Toyoty dostępne wirtualnie

Muzeum Toyoty dostępne wirtualnie
Załaduj komentarze