Budkowski: Tor w Meksyku nie pomógł Alpine

Dyrektor wykonawczy Alpine Formula One Team - Marcin Budkowski nie ukrywał, że charakterystyka Autódromo Hermanos Rodríguez mocno utrudniła im walkę o dobry wynik w Grand Prix Meksyku. Zespół liczy, że w nadchodzącym GP Brazylii pójdzie im znacznie lepiej.

Budkowski: Tor w Meksyku nie pomógł Alpine

Po ciężkiej walce, Fernando Alonso zajął dziewiąte miejsce w wyścigu w Mexico City, w zeszły weekend. Drugi z kierowców Alpine - Esteban Ocon, który startował z końca stawki, był trzynasty, mimo silnych starań zespołu o wyższą lokatę.

- W Meksyku przekonaliśmy się, że duża wysokość nad poziomem morza była sporym wyzwaniem dla naszego pakietu i w porównaniu z konkurencją nie działało to na naszą korzyść - powiedział Marcin Budkowski. - Mimo, że generalnie wynik nie był dobry i nie poradziliśmy sobie w kwalifikacjach, to w wyścigu poszło dość nieźle i uratowaliśmy kilka punktów.

- Tor w Brazylii nie jest położony aż tak wysoko, jak ten w Meksyku, więc spodziewamy się, że nie odbije się to na naszej konkurencyjności - przekazał. - Jest to dla nas bardzo ważne, aby zaliczyć udany weekend po tym, jak straciliśmy punkty do naszych głównych konkurentów w mistrzostwach konstruktorów. Na tym etapie sezonu osiągi samochodów są generalnie dość stałe w całej stawce, ale wyniki różnią się w zależności od charakterystyki każdego toru i tego, jakiemu bolidowi bardziej odpowiadają. Liczył się będzie każdy szczegół. Musimy spisać się perfekcyjnie, wymagana jest niezawodność i konsekwencja w pozostałych czterech wyścigach.

Czytaj również:

W klasyfikacji konstruktorów Alpine i AlphaTauri mają po 106 punktów. Przy czym to ekipa z Enstone jest sklasyfikowana wyżej, na piątym miejscu, dzięki zwycięstwu Ocona w GP Węgier.

Grand Prix Brazylii, które odbędzie się w tym tygodniu to kolejna, już trzecia runda z sobotnim sprintem.

- Weekend wyścigowy ze sprintem pod koniec sezonu, w którym wciąż trwa walka o pozycje w mistrzostwach, z pewnością dodaje trochę niepewności - przekazał Budkowski. - W dwóch ostatnich wyścigach sprinterskich spisywaliśmy się całkiem dobrze, więc podchodzimy do tego grand prix z pewnością siebie i podekscytowaniem. Jest to tor, na którym można wyprzedzać, co czyni go dobrym miejscem dla tego typu formatu. Po tej rundzie spojrzymy wstecz na to, czego nauczyliśmy się podczas trzech sprintów i porozmawiamy z F1 i FIA, aby zobaczyć, co można poprawić na 2022 rok.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Verstappen nadal myśli o Le Mans
Poprzedni artykuł

Verstappen nadal myśli o Le Mans

Następny artykuł

Dziwny harmonogram końca sezonu

Dziwny harmonogram końca sezonu
Załaduj komentarze