Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
FP1 za
03 Godziny
:
23 Minuty
:
29 Sekundy
W
Eifel GP
11 paź
Race za
16 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
27 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
35 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
48 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
69 dni
Zobacz pełną wersję:

Button: Yamamoto powinien trafić do F1

akcje
komentarze
Button: Yamamoto powinien trafić do F1
Autor:

Naoki Yamamoto w miniony weekend zadebiutował w Formule 1. Wsiadł za kierownicę samochodu Toro Rosso podczas pierwszego, piątkowego treningu przed GP Japonii.

Jenson Button uważa, że Naoki Yamamoto powinien zagościć w Formule 1 na dłużej.

31-latek jest kolegą zespołowym Buttona w japońskiej serii Super GT. Walczy też o tytuł w Super Formule, chcąc powtórzyć sukcesy z 2013 i 2018 roku.

Yamamoto jest silnie wspierany przez Hondę i Red Bulla, partnerów Toro Rosso w Formule 1.

- Ma tutaj (w Japonii) bardzo udaną karierę, ścigając się z Jensonem w seriach GT - powiedział Christian Horner, szef Red Bull Racing.

Horner pytany czy Yamamoto miałby szanse trafić do Toro Rosso w przyszłym roku, odparł: - Nie spełnia naszych kryteriów, ale i tak warto było dać mu możliwość jazdy i przyjrzeć się jego osobie.

- Osobiście uważam, że ten gość powinien być w Formule 1. Czy tego chce, czy nie, taka jest po prostu moja opinia - przekazał Jenson Button.

- Widzę, co osiągnął w Super Formule, która moim zdaniem jest dobrym poligonem doświadczalnym dla Formuły 1 - kontynuował. - Jest mistrzem w Super Formuły, jak również Super GT. Ma bogate doświadczenie z rożnych serii wyścigowych, a to wszystko pomaga, kiedy jesteś pod presją.

Czytaj również:

Naoki Yamamoto, Toro Rosso i Franz Tost, szef Toro Rosso

Naoki Yamamoto, Toro Rosso i Franz Tost, szef Toro Rosso

Photo by: Andy Hone / Motorsport Images

Błąd systemu skrócił wyścig

Poprzedni artykuł

Błąd systemu skrócił wyścig

Następny artykuł

Mniejsza radość Hamiltona

Mniejsza radość Hamiltona
Załaduj komentarze