Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Cadillac stawia na własne rozwiązania

Cadillac w odróżnieniu od Haasa, chce być bardziej niezależnym amerykańskim zespołem w Formule 1.

Cadillac pushed down the pit lane

Cadillac pushed down the pit lane

Autor zdjęcia: Kym Illman (Getty Images)

Debiutujący w stawce F1 Cadillac może korzystać z jednostek napędowych i skrzyń biegów Ferrari, ale stara się być panem własnego losu i wyjaśnił ostatnio swoje podejście do statusu klienta Ferrari.

Przez pierwsze trzy sezony marka General Motors zdecydowała się korzystać z jednostki napędowej Ferrari, ponieważ jej własny projekt silnika nie zostanie ukończony wcześniej niż w 2029 roku.

Amerykański zespół również korzysta ze skrzyni biegów Scuderii, ale nie zdecydował się na zakup tylu części, na ile zezwalają przepisy techniczne.

Konsultant techniczny zespołu, Pat Symonds, nawiązał do innego klienta Ferrari, Haasa, który był dotychczas ostatnim zespołem F1 do czasu Cadillaca, opierającym swój model biznesowy na korzystaniu z większej liczby części innego producenta, niż pozostałe zespoły.

Czytaj również:

Oprócz jednostki napędowej i skrzyni biegów Ferrari, samochód Haasa VF-26 jest wyposażony w zawieszenie, układ kierowniczy i kierownicę zaprojektowane w Maranello.

- Pamiętamy, że jesteśmy zespołem fabrycznym i głęboko wierzymy w to, że powinniśmy sami decydować o swoim losie – powiedział Symonds.

- Kiedy więc spojrzycie na nasz samochód, zobaczycie, że nie jest on wyposażony tylko w komponenty Ferrari. Zdecydowaliśmy, że skoro bierzemy ich silnik, to weźmiemy też skrzynię biegów, ale nie całe zawieszenie, czy układ kierowniczy, jak niektórzy. Uznaliśmy, że musimy sami zbudować własny wspornik skrzyni biegów, własne tylne zawieszenie itd.

Sergio Perez, Cadillac Racing

Sergio Perez, Cadillac Racing

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images

- Więc chociaż istnieje wiele części, które nadal można legalnie wykorzystać, postanowiliśmy tego nie robić, ponieważ, jak już wspomniałem, uważam, że bycie panem własnego losu i zrozumienie filozofii stojącej za projektem jest bardzo, bardzo ważne, jeśli chce się rozwijać.

W międzyczasie projekt jednostki napędowej General Motors posuwa się naprzód, a dyrektor generalny zespołu, Dan Towriss, uważa, że wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem.

Chociaż program zależy od tego, jak w przyszłości będą ewoluować przepisy dotyczące silników, które Cadillac uważnie obserwuje, Towriss jest przekonany, że nowy układ napędowy można opracować w ramach relacji klienckich z Ferrari.

Czytaj również:

- Każdy musi wnieść swoją własność intelektualną, prawda? – powiedział Amerykanin. Z zespołem GM Performance odpowiedzialnym za jednostki napędowe, który jest częścią zespołu Formuły 1, rozwijamy naszą własną własność intelektualną. Opracowujemy własne silniki i wprowadzamy na tor własne produkty.

- Będąc zespołem klienckim Ferrari, będziemy w tym czasie budować nasze jednostki napędowe – dodał.

Poprzedni artykuł Audi werbuje młodych i zdolnych
Następny artykuł Piastri: Nie było złych intencji

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości