Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Sergio Perez, Cadillac Racing

Sergio Perez, Cadillac Racing

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / LAT Images via Getty Images

Amerykański zespół dołączył w 2026 roku do F1 jako jedenasty zespół w stawce, wystawiając samochody dla powracających do rywalizacji kierowców i zwycięzców Grand Prix, Valtteriego Bottasa i Sergio Pereza.

Dotychczas debiutanci zaprezentowali jedynie barwy nowego samochodu, które zostały ujawnione 9 lutego podczas reklamy wyemitowanej w trakcie meczu Super Bowl ligi NFL, jednak nowy samochód dotarł na przedsezonowe testy w Bahrajnie bez sprecyzowanego nazewnictwa.

Sytuacja zmieniła się wczoraj, kiedy Cadillac zdradził jak będzie nazywał się jego pierwszy bolid Formuły 1 i przyznał czym się kierował przy wyborze nazwy.

Bolid Cadillaca przygotowany na sezon 2026 będzie nosił nazwę MAC-26, która upamiętnia mistrza świata i zwycięzcę Indy 500, Mario Andrettiego.

Czytaj również:

Andretti był jedną z pierwszych sił napędowych projektu, który miał na celu wprowadzenie zespołu do Formuły 1. Po przejęciu programu przez jego syna Michaela, 85-latek odgrywał drugoplanową rolę w projekcie, którym obecnie kieruje Dan Towriss, prezes TWSG Motorsports, oraz Graeme Lowdon, szef zespołu.

Jednak zespół nadal czerpie wiele inspiracji z nazwiska, które jest amerykańską ikoną wyścigów i dlatego nazwał swój pierwszy bolid F1 imieniem Andrettiego. Nazwa MAC-26 jest skrótem od Mario Andretti Cadillac.

- Nadanie naszemu pierwszemu podwoziu nazwy MAC-26 odzwierciedla ducha, którego Mario wniósł do Formuły 1 i przekonał wszystkich, że amerykański zespół ma tu swoje miejsce. Jego historia ucieleśnia amerykański sen i inspiruje nas do tego, jak podchodzimy do budowania tego zespołu każdego dnia – powiedział Towriss.

Mario Andretti powiedział, że jest zaszczycony, widząc swoje nazwisko w kontekście powstania nowego amerykańskiego zespołu w Formule 1.

Graeme Lowdon, Team Principal of Cadillac Formula 1 Team with Mario Andretti

Graeme Lowdon, Team Principal of Cadillac Formula 1 Team with Mario Andretti

Autor zdjęcia: Simon Galloway / LAT Images via Getty Images

- Wyścigi były radością mojego życia. Cieszę się, że zespół Cadillaca uważa te lata za godne upamiętnienia – powiedział Andretti. - Cenię sobie możliwość trwałej więzi z Formułą 1 i jestem szczerze wdzięczny wszystkim, którzy nadal doceniają mój wkład w historię wyścigów.

W ekskluzywnej rozmowie z Motorsport.com na początku tego roku Lowdon podkreślił wpływ Andrettiego na projekt.

Jeden z cytatów Andrettiego brzmi: - Jeśli wszystko jest pod kontrolą, to znaczy, że nie jedziesz wystarczająco szybko. To według Lowdona podsumowuje zawrotną prędkość, z jaką Cadillac musiał stworzyć swój zespół F1 po obu stronach Atlantyku.

- Jedziemy tak szybko, jak to możliwe i myślę, że jego słowa pasują tu idealnie – powiedział Lowdon. - To prawdziwy mistrz. Naprawdę lubię z nim rozmawiać. Ma energię mistrza i ducha rywalizacji. Ten facet wie, jak wygrywać, a ostatecznie to jest cel wszystkich zespołów - dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Verstappenowi żal kibiców
Następny artykuł Wróżenie z fusów

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości