Cadillac wielkimi krokami zmierza do F1
Dyrektor generalny Formuły 1, Stefano Domenicali, przedstawił najnowsze informacje dotyczące dołączenia Cadillaca do stawki Formuły 1.
Amerykański zespół w październiku 2023 roku otrzymał od FIA zgodę na dołączenie do F1 jako jedenasty zespół. Zielonego światła nie dał jednak Formula One Management, a wniosek Andretti Global został rozpatrzony negatywnie.
Sytuacja zmieniła się dopiero po ponad roku, gdy swoje zaangażowanie w projekt zwiększyło General Motors, a Michael Andretti wycofał się z roli dyrektora generalnego zespołu. Wówczas FOM wyraził zgodę na dołączenie do stawki.
Jak podaje „Mirror”, Domenicali przekazał ostatnio najnowsze informacje na temat postępów ekipy:
- Formalności związane z procesem są już prawie zakończone. Wraz z FIA musimy przedstawić zaktualizowane informacje i kiedy tylko będą one gotowe, a to powinno nastąpić niebawem, przedstawimy aktualizację, formalizując to, co w gruncie rzeczy już się dokonało. Wtedy będą gotowi do walki z pozostałymi zespołami już od przyszłego roku.
Cadillac rozpocznie swoją przygodę w Formule 1 we współpracy z Ferrari. Nim GM Performance Power Units LLC będzie gotowy z własnym silnikiem, dostawcą jednostek napędowych amerykańskiego zespołu będzie właśnie Scuderiia Ferrari.
- Cadillac przygotowuje się do wejścia - od strony przygotowania do sezonu jest to niełatwa sytuacja, znaleźć się w tak wysoko rozwiniętej i zaawansowanej technologicznie platformie sportowej. Robią wszystko, aby pokazać, jak bardzo są zaangażowany w ten sport - kontynuował Domenicali.
- General Motors chce być prawdziwym konstruktorem, producentem, który zainwestuje w nasz sport, ponieważ wierzy w możliwości techniczne, jakie zapewnia Formuła 1. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że to wszystko nabiera kształtu i z niecierpliwością czekam, aż pojawią się na torze razem z innymi zespołami, by walczyć o tytuł wspaniałych mistrzostw.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze