Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Carey: Nie ma ustalonej liczby wyścigów

akcje
komentarze
Carey: Nie ma ustalonej liczby wyścigów
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
31 paź 2019, 12:48

Chase Carey, dyrektor generalny Formuły 1, przyznał, że nie ma żadnej „magicznej” wartości jeśli chodzi o liczbę grand prix, które w kolejnych latach mają znaleźć się w kalendarzu najważniejszej wyścigowej serii świata.

W obliczu dołączenia rund w Holandii i Wietnamie oraz utraty miejsca przez Niemcy, w przyszłym roku zawodnicy będą rywalizować podczas rekordowych 22 weekendów.

Nie brakowało sugestii, że Liberty Media chce w ciągu kilku najbliższych lat dojść do 24-25 wyścigów, jednak Carey powiedział, że nie ma jasno określonego celu, przyznając jednocześnie, że zespoły są przeciwne dalszemu rozszerzaniu kalendarza ze względu na obciążenie personelu.

- Zdajemy sobie sprawę, że jest duże obciążenie w tym sporcie, więc liczba wyścigów jest ograniczona - powiedział Carey analitykom z Wall Street. - Nie mamy żadnej magicznej liczby. Wiemy, że wciąż jest pewien margines, choć jak spytacie zespoły lub kierowców, to z pewnością odpowiedzą, że chcą 21 rund zamiast 22 czy 23.

- Kiedy ustaliliśmy przyszłoroczne 22 wyścigi, to dokonaliśmy pewnych zmian. Testy w Barcelonie będą trochę skondensowane. Kiedyś były to pełne dwa tygodnie, teraz jest znacznie krócej.

- Staramy się też, aby weekendy były bardziej elastyczne. Trzydniowe wydarzenia są ważne dla promotorów. Spróbujemy jednak popracować głównie nad początkiem każdej rundy, by dać zespołom pewną swobodę w kwestii terminu pojawienia się na torze.

Carey przyznaje, że zainteresowanie ze strony potencjalnych nowych gospodarzy grand prix stale rośnie.

- Mamy w pamięci popyt i globalny charakter tego sportu, który chcemy rozwijać na różnych rynkach, choć staramy się nie robić tego kosztem Europy. Właśnie przedłużyliśmy umowy z historycznymi grand prix na Monzy i Silverstone. Także Hiszpania została na mocy jednorocznego porozumienia.

- Chcemy to utrzymać, ale też pragniemy się rozwijać w Azji i Amerykach. Myślę, że jak znajdziemy odpowiednie wydarzenie o dobrej lokalizacji, to będziemy próbowali skorzystać z takiej okazji.

- Oczywiście nasze możliwości dodawania wyścigów są ograniczone, więc popyt w tej chwili przewyższa podaż. Zdecydowana większość wyścigów ma długoterminowe umowy. Cenimy takie partnerstwo.

- Cenimy także jakość ponad ilość. Jeśli chcielibyśmy dodać wyścig, to w miejscu, które naprawdę wniesie coś specjalnego do tego sportu. Uważamy, że Wietnam jest ekscytującym krajem, który zwiększy nasz zasięg w Azji. Jest niezwykle entuzjastyczny i wydaje nam się, że to będzie świetna runda - zakończył Chase Carey.

Następny artykuł
Dobre postępowanie Schumachera

Poprzedni artykuł

Dobre postępowanie Schumachera

Następny artykuł

Największa kolekcja modeli F1

Największa kolekcja modeli F1
Załaduj komentarze