Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Honda Logo

Celem rozwój do ostatniej chwili

Honda dąży do homologacji swojej nowej jednostki napędowej dopiero w lutym 2026 roku, aby móc prowadzić prace rozwojowe przez całą zimę.

Japoński koncern deklaruje, że przesunie proces homologacji FIA aż do ostatniego momentu przed startem sezonu 2026 Formuły 1, chcąc rozwijać swoją nową generację hybrydowego turbodoładowanego silnika V6 aż „do ostatniej chwili”.

Nowe regulacje jednostek napędowych będą od przyszłego roku zakładały bardziej równomierny podział mocy pomiędzy silnik spalinowy, a komponenty elektryczne. Chociaż typ i pojemność jednostki spalinowej nie zostaną zmienione, generowana moc znacząco spadnie i będzie wynosiła około 550 koni mechanicznych. Blisko 1000 KM ma pochodzić z układu elektrycznego.

Honda wycofała się z Formuły 1 w 2021 roku. Chociaż oficjalnie przestała być dostawcą Red Bulla i RB, nieprzerwanie wspierała dział Red Bull Powertrains, odpowiedzialny za silniki. W tym czasie austriacka stajnia zdobyła trzy tytuły mistrzowskie i pozostaje w walce o kolejny.

W sezonie 2026 współpraca pozostanie jednak całkowicie zakończona, a Honda nawiąże nowe partnerstwo z Astonem Martinem. Nim wszystko będzie gotowe minie jednak dużo czasu, ponieważ część personelu zasiliła szeregi Red Bulla, a pozyskiwanie nowych pracowników zajmuje czas.

Z tego względu koncern zamierza wykorzystać każdą chwilę na prace nad nową jednostką. Tetsushi Kakuda, główny szef projektu w Honda Racing Corporation (HRC), twierdzi, że marka osiągnęła już „znaczący etap”, lecz kontynuuje dopracowywanie silnika.

Ostateczny termin, przed którym Honda musi być gotowa uzależniony jest od dwóch czynników - postępu prac nad samochodem Astona Martina, który musi znać wymiary jednostki oraz otrzymania homologacji Międzynarodowej Federacji Samochodowej.

-  Planujemy złożyć homologację w lutym przyszłego roku - mówił Kakuda. - Ponieważ rozpoczęliśmy prace nieco później, chcemy kontynuować je do ostatniej chwili. Trudno dokładnie ocenić, jaki procent już ukończyliśmy, ale myślę, że jesteśmy na dość zaawansowanym etapie.

Tetsushi Kakuda, HRC

Tetsushi Kakuda, HRC

Autor zdjęcia: Giorgio Piola

– Jeśli chodzi o sposób, w jaki będzie zachodzić reakcja spalania, znaczenie mają również czynniki związane z paliwem. Środowisko zmienia się drastycznie, a sprawy nie będą działać tak jak wcześniej. Niemniej jednak, założeniem silnika spalinowego zawsze jest najszybsze możliwe spalanie paliwa. Obecnie tworzymy warunki, by osiągnąć coś podobnego.

- Istnieją kluczowe ramy czasowe, w których obie strony muszą ustalić ostateczne decyzje odnośnie głównych elementów do homologacji. Koordynujemy je wspólnie, dyskutując, kiedy każda ze stron chce podjąć ostateczne decyzje i zgodnie z tym ustalamy harmonogram.

Honda powraca do swojej siedziby w Milton Keynes w Wielkiej Brytanii, którą tymczasowo przejął Red Bull. Nad pracami czuwa Honda Racing Corporation oraz Honda Racing Corporation US, dawniej Honda Performance Developments. Prezesem obu podmiotów jest dyrektor generalny HRC, Koji Watanabe.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Mistrzowski talent przeszkodą?
Następny artykuł Mistrz nie skreśla Schumachera

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry