Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
22 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
33 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
41 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Chandhok karci Ferrari

akcje
komentarze
Chandhok karci Ferrari
Autor:

Były kierowca Formuły 1 Karun Chandhok ma żal do Ferrari za serię ich błędów, która pozbawiła całe wyścigowe środowisko prawdziwej batalii o tytuły w 2019 roku.

Mercedes zdecydowanie zdominował pierwszą fazę ubiegłorocznego sezonu. Lewis Hamilton i Valtteri Bottas podzielili między sobą zwycięstwa w ośmiu kolejnych wyścigach. Dopiero Max Verstappen przerwał tę serię w lipcowym Grand Prix Austrii.

Zanim Ferrari i Red Bull Racing nadrobiły „zaległości” i odzyskały formę, przewaga Srebrnych Strzał była już znacząca. Szanse traciła przede wszystkim Scuderia. Charles Leclerc nie wygrał w Bahrajnie przez awarię samochodu, a Sebastian Vettel stracił triumf w Kanadzie na skutek popełnionego błędu. Nie zabrakło też potyczek między oboma partnerami z włoskiej stajni, których kulminacją był incydent w Brazylii.

Według Chandhoka, gdyby nie wszystkie potknięcia, Leclerc przystępowałby do finału w Abu Zabi raptem dziewięć punktów za Hamiltonem.

- Myślę, że cały obraz sezonu 2019 został wypaczony - powiedział Chandhok w podcaście Motorsport Magazine. - Jeśli zsumujesz wszystkie błędy - a było ich wiele ze strony Ferrari, Vettela i Leclerca - powinni przyjechać do Abu Zabi mając Charlesa dziewięć punktów za Hamiltonem.

- Wprawdzie Mercedes miał lepszy samochód w trakcie 75 procent wyścigów, ale tory o małym oporze jak Spa, Monza czy Singapur były ich piętą achillesową. W minionym roku było prawdopodobnie sześć grand prix, kiedy to Ferrari miało lepszy bolid.

- Po raz kolejny okazało się, że Scuderia nie wygrywa tyle, ile by mogli.

Przez całą zeszłoroczną rywalizację włoska stajnia popełniła wiele błędów strategicznych, a niektóre z nich Hindus nazwał żartem.

- Soczi i całe to zamieszanie z team orders było śmieszne. Jak możesz na trzecim okrążeniu wydawać polecenia? Seb w kokpicie ich „oprzytomnił”, pytając co wyprawiają. Trzeba było jak najbardziej odjechać Mercedesom. To był wyścig na jeden postój, więc powinni go rozegrać dopiero po wizycie w alei serwisowej.

- Seb miał absolutną rację, ale kiedy pojawiła się awaria silnika, byli w trakcie namyślania się jak zamienić kierowców. Zamiast powiedzieć mu żeby zatrzymał się w miejscu, które nie wymusi samochodu bezpieczeństwa, zrobili dokładnie odwrotnie. Przecież to podstawy.

- Z kolei w Monako nie wysłali Leclerca na drugie okrążenie. Nie ma znaczenia ile będziesz miał opon w drugim segmencie czasówki. Jeśli w Monte Carlo zostaniesz w pierwszym, to koniec. To trywialne rzeczy i kiedy na nie patrzysz, zastanawiasz się: co oni robią? - kończy Karun Chandhok.

Verstappen przedłużył kontrakt z Red Bullem

Poprzedni artykuł

Verstappen przedłużył kontrakt z Red Bullem

Następny artykuł

Kubica nie szuka wymówek

Kubica nie szuka wymówek
Załaduj komentarze