Formuła 1
28 mar
Wydarzenie zakończone
W
GP Emilii-Romanii
18 kwi
FP1 za
3 dni
W
GP Portugalii
02 maj
Wyścig za
19 dni
W
GP Hiszpanii
09 maj
Kolejne wydarzenie za
23 dni
23 maj
Wyścig za
40 dni
W
GP Azerbejdżanu
06 cze
Wyścig za
54 dni
13 cze
Wyścig za
62 dni
27 cze
Wyścig za
75 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
79 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
18 lip
Wyścig za
96 dni
01 sie
Wyścig za
110 dni
29 sie
Wyścig za
138 dni
05 wrz
Wyścig za
145 dni
12 wrz
Wyścig za
152 dni
26 wrz
Wyścig za
166 dni
W
GP Singapuru
03 paź
Kolejne wydarzenie za
170 dni
10 paź
Wyścig za
180 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
24 paź
Wyścig za
195 dni
31 paź
Wyścig za
202 dni
W
GP Brazylii
07 lis
Wyścig za
209 dni
W
GP Australii
21 lis
Wyścig za
222 dni
12 gru
Wyścig za
243 dni
Zobacz pełną wersję:

Chęć rewanżu nie napędza Vettela

Sebastian Vettel przyznał, że chęć rewanżu na zespole Ferrari nie jest tym, co napędza jego motywację przed sezonem 2021.

Chęć rewanżu nie napędza Vettela

Vettel po sześciu wspólnych sezonach opuścił Scuderię. Ku zaskoczeniu samego kierowcy Ferrari już w maju 2020 roku zapowiedziało, że nie podpisze z nim nowej umowy. Obecność czterokrotnego mistrza świata w stawce F1 przez długi czas była niepewna. Po usługi Niemca zdecydował się jednak sięgnąć Aston Martin (w przeszłości Racing Point).

Ekipa z Silverstone ma za sobą udany rok. Dzięki kontrowersyjnej współpracy z Mercedesem, RP20 były w stanie włączyć się do walki o pozycje w czołówce. Spadek formy Ferrari dał szansę na najniższy stopień podium wśród konstruktorów, które jednak ostatecznie wyrwał McLaren.

Vettel, który sezon 2020 skończył dopiero jak trzynasty, jedynie raz meldując się na podium, stwierdził, że chęć rewanżu na Ferrari nie jest jego główną motywacją.

- W pewnym momencie czerwone światło zmienia się w zielone i miejmy nadzieję, że tak już pozostanie - przyznał metaforycznie Vettel na antenie Sky Deutschland. - Jednak nie ma to wielkiego znaczenia, czy akurat będziemy przed Ferrari. 

- Nieoficjalnym celem jest trzecie miejsce wśród konstruktorów, więc aby go osiągnąć najprawdopodobniej musimy przed nimi być. Finisz przed Ferrari nie będzie dla mnie osobistą satysfakcją. Chcę być zadowolony zarówno ze swoich występów, jak i wyników zespołu.

Niemiecki kierowca znany jest z nadawania swoim bolidom imion żeńskich. W czasie zespołowej prezentacji przyznał, że jeszcze nie wie, jak nazwać swój AMR21.

- Problem w tym, że jeszcze nie wiem. „James” byłby zbyt oczywisty, ale zastanawiam się nad tym i pewnie pobawię się tematem „Bonda”. Zawsze były to żeńskie imiona, więc sprawdzę wszystkie „dziewczyny Bonda” i zobaczę, która najlepiej pasuje. Miałem już powiedzieć, iż powinniśmy spotkać się ze wszystkimi, ale niektóre z nich są już w wieku mojej babci - zażartował Sebastian Vettel, który w czwartek przejechał za kierownicą AMR21 kilka okrążeń toru Silverstone.

Czytaj również:

akcje
komentarze
W Baku bez widzów

Poprzedni artykuł

W Baku bez widzów

Następny artykuł

Hakerski atak na Williamsa

Hakerski atak na Williamsa
Załaduj komentarze