Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Max Verstappen, Red Bull Racing

Co by było, gdyby?

Max Verstappen nie zgadza się z opinią, że stracił tytuł mistrza F1 podczas tegorocznego Grand Prix Hiszpanii.

Verstappen przegrał z Lando Norrisem tytuł mistrzowski o zaledwie dwa punkty, więc wydaje się, że jego celowe zderzenie z George'em Russellem w Barcelonie było jeszcze bardziej niepotrzebne.

Z drugiej strony należy pamiętać, że Holender odrobił w drugiej połowie sezonu dużą stratę. Ze 104 punktów, które tracił do Oscara Piastriego na dziewięć Grand Prix przed końcem sezonu, różnica stopniała do zaledwie dwóch punktów, których zabrakło mu do nowego mistrza świata, Norrisa.

Czy to ma znaczenie? - Max Verstappen

Verstappen stracił co najmniej dziewięć punktów po zderzeniu z Russellem w pierwszym zakręcie wyścigu w Barcelonie. Holender był wściekły, gdy inżynier wyścigowy Gianpiero Lambiase poprosił go o przepuszczenie Mercedesa po tym, jak ten skrócił drugi zakręt.

Kierowca Red Bulla najpierw zwolnił, ale potem przyspieszył i uderzył w samochód Russella, za co otrzymał 10-sekundową karę, która zepchnęła go z piątego na dziesiąte miejsce.

Czytaj również:

Zaraz po wyścigu w Barcelonie czterokrotny mistrz świata lekceważył pytania dotyczące incydentu, twierdząc: - Czy to ma znaczenie?

Biorąc jednak pod uwagę, że kolizja mogła mieć wpływ na losy piątego z rzędu tytułu Verstappena, dziennikarze nie dawali kierowcy Red Bulla spokoju także podczas konferencji prasowej po wyścigu w Abu Zabi.

Giles Richards z „The Guardian” zadał śmiałe pytanie: - Max, przegrałeś z Lando zaledwie dwoma punktami – przypomniał Richards. - Co teraz myślisz o incydencie z Russellem w Hiszpanii? Żałujesz tego, patrząc z perspektywy czasu?

- Zapominasz o wszystkich innych rzeczach, które wydarzyły się w moim sezonie – odpowiedział coraz bardziej zirytowany Verstappen. - Wspominasz tylko o Barcelonie, ale wiedziałem, że tak będzie i teraz uśmiechasz się do mnie głupio.

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes

Max Verstappen, Red Bull Racing, George Russell, Mercedes

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images via Getty Images

- Tak, to część wyścigów. Człowiek uczy się na własnych błędach. Mistrzostwa składają się z 24 rund. Dostałem też wiele przedwczesnych prezentów świątecznych w drugiej połowie sezonu, więc możesz to również kwestionować - dodał.

Nie ma wątpliwości, że McLaren również stracił w tym sezonie mnóstwo punktów, ale ciężko bagatelizować to, co się stało w Hiszpanii, chociaż nikt nie może powiedzieć, że ten konkretny incydent na pewno kosztował Verstappena tytuł.

Jednak postawa Holendra mocno kontrastuje z postawą kierowcy McLarena, który go zdetronizował.

Norris zawsze był samokrytyczny, nawet czasami do granic możliwości, ale nie jest jedynym, który podziela tę filozofię, której hołduje również Charles Leclerc.

Nawet po zdobyciu tytułu Brytyjczyk doskonale zdawał sobie sprawę, że jego sezon był daleki od ideału.

- Jeśli spojrzymy wstecz, moja pierwsza połowa sezonu nie była imponująca – skomentował. - Zdarzały się momenty, w których popełniałem błędy i podejmowałem złe decyzje. Myślę, że z pewnością przyznałby się do tego każdy kierowca.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ulica Lando Norrisa
Następny artykuł Koniec ery Marko

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry